Mrovko, tu się z Tobą nie zgodzę. Mam bowiem dokładnie Twój egzemplarz i jako że jestem jednozegarkowcem to od ponad pięciu miesięcy noszę go non stop 18 godzin na dobę. Rysy są, ale nie pojawia się ich więcej. Specjalnie na to zwracam uwagę, bo dość mocno to podkreślałeś. Zresztą to G-shock - rysy są do tego typu zegarka przypisane. Ogólnie co do powłoki DLC jest bardzo zadowolony. Mój egzemplarz GW-5000 ma już 4 lata, a nie widzę żadnych przebarwień na powłoce, żadnego przetarcia, nawet na krawędziach. Różnica między PVD a DLC jest kolosalna. Co do pracy przycisków to wręcz uważam, że chodzą lżej niż w DW-5600. Nie pamiętam jak chodziły w DW-5000SL, ale tuż przed GW-5000 miałem DW-5600 i DW-5000LV i mam wrażenie, że właśnie w GW-5000 chodzą najlżej. Być może to kwestia nie modelu, a po prostu wyrobienia przycisków w konkretnym egzemplarzu. Szybka w GW-5000 rzeczywiście jest przyciemniona. Dokopałem się informacji, że na szkle jest jakiś system antyrefleksu, który powoduje większe absorbowanie światła przez panel słoneczny. Taki sam system ma także GWF-1000. Nie mają inne G-shocki. Pomijając kwestię techniczną to takie przyciemnione szkło mnie akurat podoba mi się bardzo. Wyjątkowo pasuje do monochromatycznego wyglądu panelu GW-5000. Nie powoduje też według mnie zmiany na gorsze odczytywania godziny.