Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

hugo012

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    918
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez hugo012

  1. Okrągły post, trzeba to uczcić
  2. Ciekawy tekst o nieprodukowanym już automatycznym werku chrono z serii 6S. Autor próbuje dowieść, że werk 6S wywodzi się z linii 9S montowanej w Grand Seiko. Pokazuje przykłady zegarków z linii Flightmaster, w których został zastosowany. Roboczo nazywa je "mechanicznymi chronografami Grand Seiko, które nigdy nie ujrzały światła dziennego" (obecnie GS w wersji chrono dostępny jest tylko jako Spring Drive). Jak zawsze na tej stronie z masą ciężko dostępnych informacji i odnośnikami do źródeł.
  3. Większość bierze z abonamentem, cena od Apple nie jest wtedy tak bardzo istotna. Na kliencie wyskakującym przy każdej premierze z 3-4 tys. zł, wydanie dodatkowych 300-400 zł raczej dużego wrażenia nie zrobi, myślę że takim tokiem rozumowania się kierują (oprócz korporacyjnej pazerności ). iPady, z tego co pamiętam, notują mnie więcej równą sprzedaż rok do roku - cena stoi w miejscu. Macbooki są na fali, procentowy wzrost sprzedaży jest zdecydowanie wyższy niż innych firm produkujących laptopy, więc też podrożały. A dla żartu można założyć, że to wina Samsunga, bo cenowo spozycjonował nowe Galaxy na wysokim poziomie. iPhone musi być bardziej "primium".
  4. I to niemałe podwyżki. Powiedziałbym, że to kwestia kursu dolara, ale ceny iPadów się nie zmieniły. Wiedzą, że mogą sobie na to pozwolić, bo schodzą jak szalone.
  5. Czyli jak to zazwyczaj bywa, kto co lubi. Swoją drogą, gdy ten temat był rozpoczynany, to rynek telefonów komórkowych był wg mnie dużo ciekawszy, bo bardziej zróżnicowany.
  6. Też mam takie wrażenie. Jest duży, bardziej płaski i zrezygnowano z kanciastości. Ergonomia przy użytkowaniu jedną ręką się pogorszyła.
  7. W 2014 r. były przypadki przegrzania się ładowarek produkowanych w latach 2009-2012. Akcje rozpoczęli w 2014 r. dla świętego spokoju (ewentualne pozwy) i PR, nie mieli tego narzuconego przez żadną organizację. Ja też używam/używałem różnych telefonów. Wiadomo, że można mieć odmienne odczucia, doświadczenia i preferencje. Mam dwa 5S przerobione, jednego oddałem na gwarancję z powodu popierdółki, w 24h dostałem nową sztukę. Gdzie indziej by mnie wyśmiali. I tak, rzeczywiście to są urządzenia fizycznie wrażliwsze niż np. Galaxy S5, wynika to z użycia delikatniejszych materiałów. Złącze ładowania mają inne, czasami to wkurza że nie można podładować czymkolwiek/gdziekolwiek. Wiadomo że robią to głównie po to, żeby kontrolować rynek akcesoriów, ale nie można też zapominać, że pomijając popularność lightning był złączem lepszym/bardziej zaawansowanym technicznie niż miniUSB/microUSB. Te ostatnie nie zaspokajały wielu potrzeb ich urządzeń, np. na początku nie dałyby rady ładować iPada. W Apple jednym złączem można synchronizować, ładować i przenosić audio/video, dzięki temu np. jest cała gama użytecznych docków. W "androidach" trzeba podłączać do ładowania po microUSB, a dźwięk puszczać po jacku. Po USB nie można też urządzeniem sterować w takim stopniu jak w lightning. Na przykładzie samochodu - wsadzamy iPhone'a do odpowiedniego złącza. Ładuje się, synchronizuje, przesyła dźwięk i jeszcze można nim sterować z poziomu kierownicy. Podłączając po microUSB ładuje się i synchronizuje (w praktyce ładuje poprzez "zapalniczkę"), dźwięk podłączamy kolejnym kablem po jacku, a sterujemy za pomocą palca po ekranie telefonu. Ewentualnie jakieś rozwiązanie naokoło po BT. Dopiero microUSB v.3.0, wydany calkiem niedawno 2 lata po applowskim rozwiązaniu, chyba ma podobne właściwości jak lightning (mogę się mylić, jakby co niech ktoś poprawia), przy czym ciągle nie jest "dwustronny" i nie jest tak często stosowany przez producentów porządnego sprzętu rtv albo w samochodach (o ile w ogóle).
  8. Żeby takie rzeczy dostrzec trzeba też iPhone'a używać, nie tylko zaczytywać się w technologicznych portalach, szczególnie polskich, na których króluje mania specyfikacji, a większość komentujących to osoby bardzo młode. Pełne wsparcie softwarowe otrzymywał przez prawie 4 lata, aż do wrześniowego wydania iOS 8. Program wymiany ładowarek wprowadzono w zeszłym roku. Żaden inny producent w takie rzeczy się nie bawi. Wystarczy porównać do pierwszego Galaxy, który pochodzi z podobnego okresu i również niemało kosztował. Co do rozbijania - zbiłem zarówno iPhone'a, jak i Galaxy SIII. Na pewno SIII bez etui jest wytrzymalsze z racji zastosowania plastiku a nie szkła, ale nie wiem czy uderzenie telefonem o beton jest odpowiednim kryterium porównawczym. Jeśli ktoś ma często takie akcje, powinien zaopatrzyć się w odpowiednie etui. Bardziej mnie przejmowało to, że farba na SIII łuszczyła się na klapce, po kilku miesiącach odpadło też kilka naklejonych literek z napisu "Samsung".
  9. Pisałem w pierwszym poście o Urushi, że kilka lat temu w Anantach tą technikę stosowali. Z tego co wtedy szukałem, limitowana Ananta Diver SRQ013 z 2011 r. była pierwsza. Rok później Seiko puścił jeszcze kilka Anant z tym malowaniem, z tym że limitowana edycja "Kumadori" ma też czerwone elementy, czyli lakier występuję również w innym kolorze niż czarny. Ten model, który wrzuciłeś, widzę pierwszy raz. Generalnie to trochę pomieszanie z poplątaniem, bo dwa modele są chyba identyczne, tyle że nazywają się inaczej: "Seiko Ananta SSD001" wypuszczony w USA oraz "Seiko Brightz Ananta SAEH011" na rynek japoński. A mieszanie dwóch serii w jednym zegarku,czyli Brightz i Ananta, to jest chyba tylko po to, żeby nawet fanatykom się wszystko myliło.
  10. Jasna sprawa, nikt z tym nie dyskutuje, nie ma urządzenia idealnego dla każdego. Okrojone możliwości nie pasują wielu, ale pasują większości, szczególnie jeśli wywiązują się bezproblemowo i na wysokim poziomie z podstawowych funkcji. Rootowanie telefonów, grzebanie w głębokich ustawieniach, w wersji hardcore podkręcanie - to jest wszystko promil użytkowników, nadreprezentowany na portalach technologicznych i forach. Mnie jednak bardzo zdziwiły te wyniki, szczególnie ilościowe. Dziwi mnie też to, że uznane marki jak LG, HTC czy Sony nie są w stanie zarabiać na swoich produktach, a jeden producent, jadąc praktycznie tylko na najdroższych urządzeniach, był w stanie "zmonopolizować" zyski. Chińczycy rosną w siłę, ale rozpoznawalność Meizu i tym podobnych nie wychodzi poza grono entuzjastów. "Zachodni" mainstream ma kłopoty nawet z wszędobylskim Xiaomi, choć akurat w przypadku tej marki to pewnie w najbliższych latach się zmieni.
  11. Samsung stale utrzymuje szeroką ofertę, myślę że telefony skierowane do takich użytkowników jak Ty się pojawią, tyle że pod innym szyldem niż "S" i z gorszą obudową, żeby się odróżniać od topowego modelu. Jest też Note, choć to kawał cegły już. Dziś mnie zszokowało, że Apple sprzedał w ostatnim kwartale więcej iPhone'ów niż Samsung wszystkich smartfonów ogółem, a gros ich sprzedaży to przecież tanie, lowendowe urządzenia. Sytuacja w podziale zysków jest jeszcze gorsza - w 2013 r. brali 50% zysku z całej branży, teraz biorą 7% (Apple 93%, reszta firm leci na minusie bądź wychodzi na zero). Do formy sprzed 2 lat będzie już ciężko wrócić, ale jestem pewien że S6 podkręci im wyniki.
  12. W 2007 r. startowali w tym segmencie od zera, wtedy Symbian i Nokia rządzila, a z nich się podśmiewywano na portalach technologicznych, bo nie wspierali MMS itd (a oni trafnie przewidzieli, że klient będzie operował głównie mailami). Zapracowali sobie na markę premium, innowacyjnością, systemem i stosowanymi materiałami, niezależnością od operatorów, marketingiem również. Jest to wszystko bardzo spójne. Reszta naśladowała (softwarowo i sprzętowo), w niektórych obszarach ich już prześcignęła. Samsung też zrobił swojego OSa, ale był to niewypał. Wg mnie nie mają potrzeby zmiany androida na cokolowiek, wystarczy nie wypuszczać ociężałych, lagujących się nakładek z mnóstwem nieużytecznych funkcji. Galaxy to najmocniejsza marka poza iPhonem, jest czym walczyć o część rynku.
  13. "Grono" fanatyków jest określeniem bardzo upraszczającym i psującym dyskusję, tym bardziej że grono to największa liczba klientów na świecie, stale się powiększająca, niezależnie od szerokości geograficznej (nawet w Japonii). To jest bardzo dopracowany produkt ze spójnym ekosystemem/akcesoriami i serwisem, którego większość naśladuje. Nie spełnia wymagań każdego, co jest jasne. Ślepo zapatrzeni klienci są po każdej ze stron.
  14. Myślę, że z kupnem nowego Samsunga z odpowiednią ilością pamięci nie będzie większego problemu, bo już - podobnie jak ich największy konkurent - uderzają w dystrybucję bezpośrednią w Brand Store'ach (narazie jest ich tylko kilka w naszym kraju), mają też firmowy sklep internetowy. Jeśli gdzieś będą problemy, to pewnie u operatora, ale to i z Apple bywa tak, że mają tylko model 16GB na stanie. W ogóle wszystko co teraz robią jest poniekąd kopią części rozwiązań Apple, ale mnie to nie dziwi, bo notują tak wielkie spadki, że musieli się jakoś ratować i próbować "nowego". Prawdą jest, że część ludzi uważa, że to pogrąży Samsunga, bo nie jest w stanie rywalizować z Apple marką, szczególnie przy mniej więcej takich samych cenach. Upierają się, że jedynym sposobem na konkurowanie z iPhone jest stawianie na flexibility/funkcjonalność i niższe ceny, a obecne ruchy spowodują odpłynięcie klientów do innych producentów, takich jak Xiaomi. Wg mnie nie mają racji, bo powyższe postulaty realizował Galaxy S5, a firmie nie wyszło to na dobre. Galaxy S nie powinien kojarzyć się z wszystkoumiejącym wołem roboczym w dobrej cenie, a ze świetnie wykonanym urządzeniem z nienaganną obsługą serwisową /nie wiem jak to teraz wygląda, w Sony tragicznie, w Apple mam dobre doświadczenia, od ręki dostawałem nowe telefony w przypadku awarii/. Cena zbliżona do iPhone jest jak najbardziej wskazana, bo pozycjonuje telefon na tej samej półce. Jeśli Samsung nie spieprzy optymalizacji OSa (i go odchudzi), plus bateria będzie trzymać rozsądnie, to mają szansę na hit.
  15. Mówimy o telefonach z wyższej półki, kosztujących 2500-4000 zł. Szukanie oszczędności rzędu 200 zł na wolnej karcie pamięci, zamiast kupno modelu z większą pamięcią wewnętrzną, to zabawa nie na ten segment.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.