Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

hugo012

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    908
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez hugo012

  1. hugo012

    Orient

    Było już o nich wcześniej panowie. Tanie nie są: WZ0011AF / ciemnoszary / 120.000 jenów + podatekWZ0021AF / Granatowy / 120.000 jenów + podatekWZ0031AF / biały (albo srebrny)/ 120.000 jenów + podatekWZ0041AF/ biały z różowym złotem / 120.000 jenów + podatek Ostatni limitowany, wg mnie najładniejszy, do tego może lepiej będzie cenę trzymać.
  2. hugo012

    Orient

    Niezłej jakości zdjęcie nowego tytanowego OSa - na środku widoczna faktura/szlif słoneczny.
  3. Dzięki, zegarek wdzięczny do obfotografowywania. Przejrzyj posty użytkownika Whitetwite, on ostatnio szalał w nadgarstkowych ze świetnymi ujęciami.
  4. Dziś niemieckie wskazówki spaghetti, prawie jak u Dali'ego
  5. Rzeczywiście nie rozumiesz. Nikt tutaj nie jest zdziwiony działaniami marketingowymi i biznesowymi Tudora. Możesz zacytować takie wpisy? Bo mam wrażenie, że jednak są dużo bardziej rozsądne i wyważone. Wszyscy jarzą, że produkt będzie się świetnie sprzedawał i dlatego Tudor nie musi np. już w tym roku dawać inhouse'a, ale nie ma to nic do rzeczy, gdy na chłodno rozmawiamy o nowym modelu i kosmetycznej zmianie w nim przeprowadzonej. To jest merytoryczna dyskusja, której nie dostrzegasz i jednocześnie próbujesz ją zamknąć stwierdzeniem, że jak się nie podoba/nie interesuje, to wystarczy nie kupować i nie marnować swojego czasu na pisanie.
  6. Bardzo ładny pasek. Przyciąłem gumę u majstra od dorabiania kluczy i jest spoko. Próbowałem nożem i nożyczkami, ale biednie wychodziło. Jeszcze mesha dokupię albo kolorowego perlona. Poniżej też na nadgarstku 14 cm.
  7. Dla sprawiedliwości trzeba powiedzieć, że podnieta w wątku jednak nie jest powszechna, pojawiły się chłodniejsze opinie względem skali przeprowadzonych zmian. Mnie specjalnie nie dziwi, że ludzie się na świeżo podjarali nowym modelem, bo po prostu jest szalenie ładny. Zmiana bezela na czarny przyczyniła się do zwiększenia estetycznej zachowawczości, wygląda klasycznie i to są cechy, których szuka większość. Marketingowy kurz niedługo opadnie i po prostu zostanie kolejny ładny BB. Robieniu pełnego testu modelu dostępnego od kilku lat na rynku po zmianie kolorystycznej jednego elementu - to jest dopiero zabawne. Zdaję sobie sprawę, że z logicznych powodów dla gazet czy portali tematycznych to jest pozycja obowiązkowa, ale recenzent który już kiedyś pisał o Black Bay'u będzie musiał się bardzo gimnastykować żeby wyszło sensownie i nie odtwórczo. Technikalia, szlify, leżenie koperty, płynność bezela, jakość bransolety itp. - o tym zostało już wszystko napisane, więc trzeba się skupić na subiektywnych kwestiach takich jak "charakter". Oczami wyobraźni widzę rozbudowane opisy całkowitej jego zmiany, a wraz z tym przeznaczenia oraz adresata zegarka, prawie że ożywieniu starej legendy Rolexa, wybitnej uniwersalności. To wszystko za naprawdę "małe pieniądze".
  8. To ta część, na której czasami występuje problem z odłażącą/łuszczącą się farbą? Jeśli tak, to nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło - może skończyć się na uniwersalnym modelu pasującym do każdej wkładki bezela.
  9. Co to ma do rzeczy? Zachwalać i kupować, nie komentować? Dyskusję o wszystkim można takim stwierdzeniem zakończyć.
  10. Może doszli do wniosku, że: 1. Z ETĄ i tak kupią; 2. Obniżyłoby to sprzedaż Suba (choć w to wątpię); 3. Odłożą tą rewolucyjną zmianę o kolejny rok, dwa.
  11. Chyba jednak dokładnie ta sama co w BB, matowa "ziarnista". Zegarek świetnie się prezentuje. Dobry dla ludzi, którzy marzyli o Kingstonie, a obecna cena ich zniechęca. Choć zgodzę się z niektórymi komentarzami, że marketing bardzo rozdmuchany jak na skalę przeprowadzonych zmian. Jakim skrótem go określać, skoro BBB jest zajęty?
  12. Tak, zegarki z tego co zrozumiałem ze szlaczków i tropów na azjatyckich fejsbukach będą miały ceramikę, szafir i diashield. Wchodzą do sprzedaży w styczniu 2016 r. Zero Halliburton Edition to chyba tylko SBDC043, reszta seryjna.
  13. Okazuje się, że beznadziejny translator jednak ogarnął sprawę, "Zero Halliburton Edition". Słaba jakość zdjęcia, widać tylko że 6r15, 45 mm i że cena, tak jak Burns pisał, jest wysoka - 130-140 tys. jenów + podatek, czyli w Europie z 1500-1600 USD. SBDC043 limitowany do 500 sztuk.
  14. hugo012

    Orient

    Warto też dodać, że 48C40 z Monarcha jest tym samym mechanizmem, który montowano niedawno w manualnych Orient Starach, np. w WZ0021DD. Drugim manualnym werkiem Orienta jest 48A40 - ten wygląda zdecydowanie lepiej i jest wsadzany do linii Royal.
  15. hugo012

    Orient

    Monarch na filmie. Jest widoczny mechanizm i jest perlage, tak więc wszystko pięknie. Świetny model, ale czy nie uważacie że wskazówka sekundowa powinna być cieńsza? Wygląda to wg mnie trochę topornie.
  16. Przerwa w komunikatach partyjnych, mam zatem tematyczną ilustrację: Przerwa w fabryce Slavy na zdjęciu Cartier-Bressona z 1972 r. Widać, że działy trzymały się osobno.
  17. hugo012

    Orient

    Adventurer z tarczą Eggshell jest na filmiku. Może to kwestia jakości, ale nie widzę tam chropowatej czy popękanej faktury.
  18. hugo012

    Orient

    Może nieprecyzyjnie napisałem - wiem, że mechanizm jest ten sam, chodziło mi tylko o pozostawienie zdobienia. Tak na dobrą sprawę jest na to duża szansa, bo i "kieszonkowiec" kosztował 350-400 USD. Nie liczyłbym na fakturę na tarczy, raczej jest to tylko określenie koloru - trzeba było nazewnictwem odróżnić od zwykłego białego występującego w modelu ze złotą kopertą. Calm down egzo, więcej dystansu. Musisz spróbować napisać z 50 postów bez porównywania wszystkich zegarków z japońskimi, ewentualnie przekonywania osób w 100% zdecydowanych na Szwajcary do zmiany decyzji. My tu wszyscy wiemy że stosunek cena/jakość JP jest rewelacyjny i ciężki do pobicia, ale jednak na nich się świat nie kończy. A, np. Tissot Le Locle z krajowej dystrybucji na gwarancji za ~1,5k może mu "dorównać".
  19. hugo012

    Orient

    Monarch rzeczywiście wyjątkowy, rzadko w tych pieniądzach pojawiają się mechanizmy nakręcane ręcznie. Warianty z jasną tarczą bardzo ładne, czekam z niecierpliwością na normalne zdjęcia. Trochę grubawy jak na manuala, ale nie można mieć wszystkiego. Ciekawe czy mechanizm będzie widoczny i będzie identyczny z poniższym - werk ten początkowo był zamontowany w kieszonkowym CDD00001W i miał zdobienie perlage (po polsku chyba szlif perłowy?), czyli coś co daje się zazwyczaj w zegarkach znacznie droższych:
  20. Katalog Brightza, a w nim m.in. ładne połączenia czarnego ze złotym. http://www.seiko-watch.co.jp/purchase/pdf/SEIKO_BZ_2015ss.pdf
  21. Trochę przyszalałem, ale subiektywnie, estetycznie, z pominięciem mechanizmu i wodoszczelności - nawet sekundy bym się nie zastanawiał, którego chciałbym nosić na co dzień. Oris to jeden z niewielu diverów, które pasują do wszystkiego, od stroju sportowego po względnie elegancki. Longines jest genialny, ale w swej klasyce bardziej dziadkowy. Według mnie nadaje się tylko na n-tego divera w kolekcji, takiego zakładanego od święta. Na szczęście nie mam tych dylematów PS. Frakcję LLD informuję, że to tylko moje zdanie, nie oficjalne wytyczne.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.