Pomimo posiadania 2 scyzoryków Victorinox nie jestem zbytnio wkręcony w temat noży...ale wczoraj z ciekawości poszedłem do sklepu pomacać i pobawić się Sanrenmu 710, popularny budżetowiec z Chin. Mały,ale wariat...ostry jak cholera,poręczny,zgrabny. Nie kupiłem,ale dziś zastanawiam się dlaczego nie? Cena do jakość super. Ma ktoś i używa? Testy w necie zachęcają...kasa śmieszna 45pln