Czyszczenie, oliwienie i prostowanie włosa - 150 złotych; Szkło - 35 złotych; Pasek - 35 złotych - cena bez narzutu; Nie oceniajmy zegarmistrza na podstawie cennika. Gdybyśmy serwisowali Patka, uznalibyśmy taką cenę za okazyjną propozycję. Miałem doświadczenie (niestety) z mistrzami biorącymi 20-50 złotych za czyszczenie konserwację - i nie polecam takich specjalistów. Tam, gdzie robiłem Zwiezdę (w profesjonalnym salonie) mam pewność, że każdy zegarek zostanie należycie potraktowany - każda jego część zostanie pieczołowicie umyta i następnie naoliwiona, koperta zostanie zdezynfekowana, a szkło nie wypadnie po kilku dniach użytkowania. Ponadto, cenię sobie tego zegarmistrza zarówno jako eksperta, lecz także jako kulturalnego i miłego starszego pana, z którym z przyjemnością można podyskutować na rożne tematy - w dodatku w ładnym i schludnym wnętrzu. Takich warunków nie zaznamy na przykład w krakowskiej kanciapie słynnego Pana Kowala (rzekłbym - rzeźnika z zachęcającym cennikiem). Prawdę mówiąc, cieszy mnie sam fakt wskrzeszenia tej Zwiezdy - nienależenie od kosztów, jakie poniosłem. Szkoda tylko, że Koledzy odnoszą się wyłącznie do zarobków zegarmistrza, a nie mojego zegarka @rk7000 ps. Gdy chciałem dobrać się do szkiełka, trąciłem ręką wskazówkę godzinową.