Kupiłem go od Marcina jakiś miesiąc temu, ale cieżko nam (z Omegą) znaleźć wspólny język. Choć jest to zegareczek, moim zdaniem, całkiem urodziwy, to nie wszystkim taka stylistyka odpowiada - prawda Piotrek (@sneer)?
Taka Omega z 1978 r. do mnie zawitała NOS z prawdziwego zdarzenia - pudełko, pasek, klamerka w komplecie. Dam jej trochę czasu na zaprzyjaźnienie, a jeśli się nam nie uda - to idzie do ludzi
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.