Kupiłem go od Marcina jakiś miesiąc temu, ale cieżko nam (z Omegą) znaleźć wspólny język. Choć jest to zegareczek, moim zdaniem, całkiem urodziwy, to nie wszystkim taka stylistyka odpowiada - prawda Piotrek (@sneer)?
Taka Omega z 1978 r. do mnie zawitała NOS z prawdziwego zdarzenia - pudełko, pasek, klamerka w komplecie. Dam jej trochę czasu na zaprzyjaźnienie, a jeśli się nam nie uda - to idzie do ludzi
Trzeba wyczyścić i naoliwić werk, a może jeszcze wymienić sprężynę - wtedy pochodzi około 24 h. Ale teraz, nakręcając brudny mechanizm, psujesz go. A jeździsz może czasem do Krakowa albo Warszawy?
Jest to przełom XIX/XX wiek. Nie są to poszukiwane zegarki (awaryjność, trudna naprawa, masowa produkcja itp.), ale ładny stan uzasadnia wizytę u zegarmistrza. Zleć tam czyszczenie i oliwienie mechanizmu (inna sprawa, że trudno znaleźć mistrza, który podejmie się zabawy z cylinderkiem). Napisz proszę z jakiej jesteś okolicy, to kogoś Ci doradzimy.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.