Ładnie czyszczą mosiądz (np soczewki wahadeł), zostawiając delikatną patynę. Rysek na kopertach nie zdołałem usunąć. No może nieco się zmniejszyły, a może uległem autosugestii.
Żebym to ja wiedział, że ludzie się coraz ambitniejsi robią. Patrzyłem na tego czarnego jak był wystawiony i ani na myśl mi nie przyszło żeby w to wchodzić... Leniuch II.
Tak, tarcza jest (jeszcze trochę) srebrzona. Widoczne "przetarcie ścierą" już jakoś przereagowało chemicznie i zwykłym detergentem nie da się zmyć. Pierścień jest najpewniej odlewem, bardzo precyzyjnym.
Horror. Strasznie zaczęło od kilkudziesięciu minut mulić. Strony ładują się do kilku minut !!! Odrzuca dodawanie plików. Aktualny czas: mar 07 2013 17:57 Ostatnia wizyta: dziś, 14:26 Czas wykonania: 29,0687 Obciążenie: -- Zapytania: 18 zapytań Gzip: GZIP włączone
Niemcy, przełom 3/4 ćwierci XIX wieku. Czasem mi się wydaje, ze te wszystkie budziczki firm Becker, Lenzkirch, Willmann i jeszcze kilku innych klepano na zamówienie w jednej fabryce. W Chinach
Załączam przesłane mi zdjęcia. Jak widać - kwadransowy werk z austriackim systemem montowania, prętowe gongi. I prowadnice linek - świebodzicki patent z przełomu XIX i XX wieku (Becker, Germania ? - nie mogę sobie przypomnieć) Po lewej - GB.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.