Dorzucę kilka zdjęć zegara, który nazwałem Volksresch. Płyta. Nie wcelowało się nawiercenie otworu przy mostku wychwytu. Sygnatura kiepsko nabita - a jest jeszcze całkiem nowa... Mostek od tyłu: A tu drążek wychwytu od tyłu...: Kotwica. Trzy kreski na ramieniu to chyba nie przypadek, odpowiadają trzem kropkom na innych częściach. No i bęben (nie wiem czemu ten wewnętrzny dekielek ktoś wlutował - fabyka ?), Zapadkę przytrzymuje tylko sprężyna, jest jedynie włożona w otwór w "szprysze" koła : Sam bęben jest gładki, z wyraźną niedoróbką (zrobiono go z giętego kawałka mosiądzu, zaklepanego w tym miejscu ?) No i co - jesteście pod wrażeniem wysokiej jakości wykończenia ?