Ja robię tak. Jeśli patyna jest równomierna - nie ruszam jej. Jeśli są zacieki, plamy - poleruję. Dobrze wychodzi to ściereczkami Cape Cod. Nie polerują one "na nówkę" - na mosiądzu zostaje jakby nieco "przymglenia", patyny (i ponoć powłoka ochronna).
No tak. Na obrazku nr 2 nie poprawiono podpisu pod sygnaturą medalową. Powinno być 1877 - 1926. A jeszcze ściślej: 1877 - 1895/6 (jeśli mi się nie chrzani). Wtedy to zamieniono pozycję medalu z kotwicą. Pierwszy zegar w 1877 miał numer 132401. Pierwszy wyprodukowany w 1878 roku - 159901. Twój ma numer 135376. Wyprodukowany w 1877 r. W roku, w którym zmieniono sygnaturę na "medalową". Jest jeszcze ze starą sygnaturą. Podobnie jak numer 139771 pokazany kilka postów dalej.
http://zegarkiclub.pl/forum/topic/20056-zanim-zadasz-pytanie-sprawdz-te-linki/#entry292087 Zwróć uwagę na 2 obrazek, z poprawionym datowaniem sygnatur. Ta pierwsza, a właściwie druga sygnatura (wg "oficjalnych" poglądów ) jest oznaczona jako używana do 1877. Zgadza się zatem z podlinkowaną tabelą numerów seryjnych J. Hubby'ego. I z wpisami poniżej.
Odkręć podkład pod wieszakiem. Wyjdzie, czy to było od początku "all in black"... Najbardziej podobny kolega jakiego znalazłem, to ten (95XXX). Też go nie ma w katalogach.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.