Tak, tarcza jest (jeszcze trochę) srebrzona. Widoczne "przetarcie ścierą" już jakoś przereagowało chemicznie i zwykłym detergentem nie da się zmyć. Pierścień jest najpewniej odlewem, bardzo precyzyjnym.
Horror. Strasznie zaczęło od kilkudziesięciu minut mulić. Strony ładują się do kilku minut !!! Odrzuca dodawanie plików. Aktualny czas: mar 07 2013 17:57 Ostatnia wizyta: dziś, 14:26 Czas wykonania: 29,0687 Obciążenie: -- Zapytania: 18 zapytań Gzip: GZIP włączone
Niemcy, przełom 3/4 ćwierci XIX wieku. Czasem mi się wydaje, ze te wszystkie budziczki firm Becker, Lenzkirch, Willmann i jeszcze kilku innych klepano na zamówienie w jednej fabryce. W Chinach
Załączam przesłane mi zdjęcia. Jak widać - kwadransowy werk z austriackim systemem montowania, prętowe gongi. I prowadnice linek - świebodzicki patent z przełomu XIX i XX wieku (Becker, Germania ? - nie mogę sobie przypomnieć) Po lewej - GB.
Tak mi się jakoś zamieścił. A było to w nawiązaniu do wcześniejszych dywagacji o istnieniu lokalnych, "statystycznych" wpływów na produkcję Rescha. W poście z 1 stycznia (co też pośrednio świadczy o tym, że zbytnio nie szalałem w Sylwestra...) http://zegarkiclub.pl/forum/topic/11894-vienna-regulators-remember/page__st__180#entry913399
No prawie dobrze. Tylko ostrzej, jeśli można... Chyba orzełek ? Inna sprawa, że wyjątek nie narusza jeszcze reguły (jak i nabicie sygnatury do góry nogami). EDIT: Merci Porównajmy:
Ulan ! Bierz Pan suwmiarkę czy tam co i mierz ! Mariusz. Mój post 206 to nie Twój post 206 (ukryte posty itp) - nie mogę go odszukać. Przedwiośnie osłabia.
Te "przed ingerencją głównego księgowego - kosztorysanta firmy" . Nawet słupki jakoś porządniej są zanitowane w płycie... A 1001 to też jest miniaturka ?
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.