Po paru latach czytania tego forum, na którym zarejestrowałem się w maju tego roku. Zastanawia mnie to.
Proszę zauważyć, że wczoraj zamykając na 24 godziny temat wziąłem szanownego Pana w obronę. Dzisiaj już straciłem siły i chęci. Przynajmniej w tym temacie.
Tutaj jeszcze jedna z kilku wersji wpisu Szanownego Kolegi.
To teraz serio, serio.
Jest Pan Moderatorem tego forum. Wiadomo, każde forum ma użytkowników, często wieloletnich, którzy są na specjalnych prawach, rozumiem to i jest ok, są to ludzie którzy zapewne w realu spotykali się wielokrotnie i trzymają tzw. Sztamę.
Ale w niektórych przypadkach, jest to sprowadzone do lekkiego komizmu, gyż każde „dotknięcie” zasłużonego Kolegi, powoduje błyskawiczny „atak” pozostałych.
Bywałem na wielu forach, ale na Tym, jest to szczególnie widoczne.
Nieważne, jakich argumentów użyję, i tak reszta Kolegów nie odpuszcza.
czy się żalę? Absolutnie nie, tylko zastanawia mnie, po paru latach czytania tego forum, coraz większy marazm, wynikający z przewijania się tych samych nicków….