Wygląda, że marka BadUf przetrwała upadek firmy w 1932 roku i II Wojnę.
Jeden z budzików ma nawet (gdyby ten kwarcowy budził wątpliwości) napis Western Germany.
I jeszcze strona z katalogu z roku 1973. Czyli pozostawiono nawet nazwę firmy.
BadUf zbankrutował w roku 1932, został przejęty przez firmę J. Kaiser, która z kolei upadła i zakończyła produkcję w roku 1984. Czy Kaiser używał dalej ich logo?
Nigdy nie dostałeś bana ode mnie (sprawdziłem).
Twoja ocena moich wartości jako moda niech pozostanie Twoją.
Twoja ocena mojego wkładu merytorycznego w to forum to Twoje zdanie.
Zaiste, wstydzę się z powodu utarczek z takimi osobnikami. Nie powinienem w ogóle odpisywać.
Niech sobie ludzie patrzą. Możesz mieć nadzieję, że grono moich wrogów się powiększy. Szczególnie w kontekście tego tematu mnie to nie rusza.
Ile razy to można powtarzać? Przecież to było wiadome. Sytuacja jest identyczna jak w przypadku szczepień przeciw grypie. Odporność zaszczepionych wygasa i pojawiają się nowe mutacje wirusa. Nawet w przypadku tak "głupiego", stabilnego wirusa jak ten powodujący wzw typu B odporność szczepionych wygasa i potrzebne są, zależnie od poziomu przeciwciał, doszczepienia.
Wystający ponad bezel brzeg szafirowego szkiełka to rozwiązanie bardzo często spotykane, także w "biurkowych" diverach. Zobacz np Spinnakery.
Czy to jest problem? Jak masz pecha, to i zagłębione szkiełko uszkodzisz...
Przykładowa wypowiedź ze stycznia 2021 roku. Mowa jest o nowych wariantach (z nadzieją, że się takie raczej nie pojawią) i ewidentnej konieczności doszczepiania. Można odszukać też i wcześniejsze i bardziej radykalne opinie.
https://pulsmedycyny.pl/czy-konieczne-beda-szczepienia-sezonowe-przeciwko-covid-19-1106135
No i chyba to tak jest. Na drugim z werków nie wybito numeru, pewnie też 231. Pozostały litery W (Wecker albo Werk) oraz L (Leisetic/Leise Tick - "cichocykający"). Czy mechanizm był produkowany dłużej niż tabela wskazuje, czy wykorzystano stare zapasy - nie wiadomo.
Jak nie posiadasz. Są dostępne, podawałem ze dwa razy link do archiwów Junghansa. Trochę tam jest bałaganu i osobliwie zeskanowano część katalogów, ale materiał jest ogromny.
Tego nie wiedziałem, aczkolwiek i to jest hipotezą. Czy na werkach nabijano numery katalogowe kompletnych zegarów?
Nie otrzymałem natomiast odpowiedzi na pytanie odnośnie takiego osobliwego datowania.
Stąd sarkazm i antyczne nazwisko producenta (chyba poprawnie je skleciłem)...
Czyli nie 7 miesiąc roku, tylko 97 miesiąc. Jak on się nazywa?
No i czy to jest L, czy I. Bo jeżeli I to moze to być budzik z szopki w Betlejem darowany przez jednego z mędrców, Iuvenisioannesa.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.