Moim zdaniem te listy psów uznanych za agresywne zrobiły znacznie więcej złego niż dobrego. Z jednej strony to zachęta dla świrów, którzy liczą na psa mordercę, czego efektem może być rzeczywiście niebezpieczny i niemal niemożliwy do kontrolowania pies. Z drugiej wprowadzają niepotrzebną atmosferę strachu i uprzedzeń. Oczywiście są rasy, u których łatwiej pobudzić agresję, są predysponowane do obrony lub stróżowania, ale generalnie każdy pies może być niebezpieczny, a wypadki bardzo rzadko zdarzały się w przypadku psów rasowych (oczywiście jest ich też znacznie mniej) niż mieszańców, więc takie generalizowanie jest bez sensu. A tym bardziej kodyfikacja. W swoim życiu miałem już kilka psów z tego indeksu ras i niegdy nie miałem żadnych problemów z ich charakterem, niekontrolowaną agresją i tp. Natomiast wszystkie świetnie dogadywały się z dziećmi i były rewelacyjnymi towarzyszami. Co oczywiście nie znaczy, że można pominąć aspekt wychowawczy, czy też "puścić je samopas". Odpowiedzialność i ostrożność są zawsze niezbędne. Zresztą jak widać nawet w tym temacie kilku kolegów posiada pieski ras teoretycznie agresywnych, a nawet ze zdjęć i relacji widać ich zsocjalizowanie.
A to jest problem większości psów dużych ras, że rzadko kiedy żyją dłużej niż te 10 lat. A pracować i budować więź jak najbardziej trzeba.