A czy ja coś pisałem o życiu lub śmierci? Po prostu twierdzę, że większa precyzja w pokazywaniu aktualnego czasu w urządzeniu do tego celu wyprodukowanym jest dla mnie istotną zaletą, a brak dokładności uważam za wadę. Niemniej nie prowadzę w tym zakresie krucjaty, a tym bardziej nie sugeruję, że jakąś "manię" mają ci, którzy uważają inaczej. Ale jak już pisałem, ja zegarki traktuję użytkowo, a nie biżuteryjnie. Ty oczywiście masz prawo korzystać z nich w inny sposób. Natomiast słabo wygląda próba wyróżnienia się poprzez formułowanie radykalnych ocen innych opinii.