-
Liczba zawartości
2711 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez Edmund Exley
-
Pierwszy noir tego lata, zarazem pierwszy od dłuższego czasu: "Ruchome piaski" (1950). I jednocześnie być może pierwszy film z Mickey'em Rooney'em, który obejrzałem. Dawny dziecięcy gwiazdor gra w nim mechanika, który potrzebuje trochę pieniędzy na randkę i "pożycza" ze służbowej kasy 20$... To film klasy B, z pędzącą akcją i dialogami, które dziś czasem niezamierzenie bawią. Ale dla fanów nurtu to całkiem przyjemny seans. Nawet moi chłopcy się wciągnęli i oglądali ze mną Grają też Peter Lorre i siostra Jamesa Cagneya - Jeanne, bardzo podobna do swojego brata. Jest też wątek zegarkowy, o którym napisałem w temacie "Zegarki z ekranu".
-
"Ruchome piaski" (1950) - Mickey Rooney wikłając się w coraz poważniejsze kłopotu kupuje zegarek, najprawdopodobniej Gruen Curvex:
-
Na wieczorny seans zapomnianego filmu noir klasy B z 1950 roku...
-
Klub Miłośników Zegarków Tudor
Edmund Exley odpowiedział Tommaso → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Reportaż z manufaktury: https://www.hodinkee.com/articles/making-a-tudor-a-behind-the-scenes-look-from-raw-material-to-finished-product-video -
-
Klub Miłośników Zegarków Longines
Edmund Exley odpowiedział carlito1 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Gratuluję i cieszę się, że wreszcie jest u Ciebie. I niech służy jak najdłużej, bo można by sparafrazować czytany przez Piotra Fronczewskiego slogan z reklamy Renault 19 z lat 90.: "Longines - nowy na wiele lat" -
-
Piłka nożna, football, soccer czy jak kto zwał
Edmund Exley odpowiedział Krystian → na temat → PO GODZINACH
Baresi był fascynującym piłkarzem. Akurat byłem wtedy w Mediolanie i oczywiście kupiłem "La Gazzetta dello Sport", gdzie poświęcono mu okładkę i kilkanaście stron. -
Giorgio Moroder - słynny kompozytor, autor muzyki m.in. do "Midnight Express" i "Człowieka z blizną" - w towarzystwie Donny Summer, z Omegą Constellation Marine Chronometer Megaquartz na nadgarstku:
-
Jakie hobby poza zegarkami..., inne nasze pasje
Edmund Exley odpowiedział Robnyc → na temat → PO GODZINACH
9 zł, a tyle radości: skompletowałem moich trzech tenorów. 250 GTO (zapomniana firma McToy) dostałem na Gwiazdkę bodajże w 1989, 308 GTB (Matchbox) kupiłem sobie w Pewexie chyba w 1993, a F40 (Hot Wheels) - wczoraj -
Widziałem trzy wersje, tę jako pierwszą - minęło już sporo lat, więc pamiętam ją najsłabiej, ale zapamiętałem, że seans był solidny. No tu waga ciężka. Muszę przyznać, że... widziałem w całości tylko raz, w przerwie świątecznej w 2004 roku. Może powinienem wrócić do tego filmu? Bo wtedy po seansie pomyślałem, że fajnie, że nareszcie mam zaliczony, ale niedługo wcześniej po "Łowcy jeleni" byłem prawdziwie poruszony i zafascynowany, i obejrzałem w krótkim czasie jeszcze dwa razy. Teraz mało oglądałem, ale po Mundialu zdążyłem obejrzeć dwa filmy: - "Nocny kowboj" - to akurat też drugi seans po jakichś kilkunastu latach. Za pierwszym razem bardzo mi się podobał, a teraz... jeszcze bardziej Ależ tu jest kapitalny montaż, wręcz rozpoczynający nową epokę. Zdjęcia Holendra również wyśmienite. Smutek, samotność i gorycz rozczarowania - to, co w kinie amerykańskim lat 60./70. najlepsze. - "Zaginiony horyzont" - a to akurat po raz pierwszy. Obejrzałem bodaj najbardziej kompletną wersję filmu, w której przez kilka minut słyszymy tylko oryginalny dźwięk na nieruchomych kadrach lub zdjęciach z planu. Ponad dwie godziny mijają szybko. Kwintesencja hollywoodzkiej przygody lat 30., ale z mocnym ideowym (i idealistycznym) wydźwiękiem. Colman bardzo dobry, ale obejrzałem też dla Thomasa Mitchella, który należy do moich ulubionych aktorów epoki klasycznego Hollywood.
-
Mistrzostwa Świata - Kanada, Meksyk, USA 2026
Edmund Exley odpowiedział Edmund Exley → na temat → PO GODZINACH
Chyba emocje już opadły, jak po wielkiej bitwie kurz... Cieszę się, że i tym razem udało się przeprowadzić mundialowe dyskusje. Pewnie jakąś połowę z nich zawdzięczamy Argentynie Mundial 2026 to na naszym Forum 16 stron i 400 postów. Dla porównania: - 2014: 25 stron i 618 postów, - 2018: 60 stron i 1499 postów, - 2022: 15 stron i 359 postów. Czyli apogeum zainteresowania pisaniem na Forum o Mundialach mamy już za sobą, a gigantyczna liczba meczów nie przełożyła się na naszą aktywność. Może wpływ na to miała też atmosfera wokół turnieju i zapewne brak reprezentacji Polski, poza tym nie jest już aktywnych wielu chętnie piszących w poprzednich latach. Pozostaje mieć nadzieję, że FIFA nie zniszczy idei Mistrzostw Świata. -
Klub Miłośników Zegarków Longines
Edmund Exley odpowiedział carlito1 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Obejrzałem sobie na żywo bolid Villeneuve'a z 1980 roku: -
Drugim powodem, dla którego wybraliśmy Turyn jako główny cel wakacji, była oczywiście motoryzacja. Na ulicach raczej mało ciekawie (starszy syn z satysfakcją wyłapywał "kanciaste" Fiaty Panda pierwszej generacji), ale bardzo fajne jest Museo Nazionale dell'Automobile. Aut może mniej niż w Oławie, ale trafiliśmy na wiele niezwykłych okazów. Sam budynek też jest piękny: Sporo przedwojennych: Rdzeń tworzą czerwone piękności, głównie włoskie, ale nie tylko. Tego kojarzę z jakiegoś filmu chyba Była też wystawa poświęcona projektantom i procesowi projektowania. Najpiękniejsze rajdowe zestawienie kolorystyczne na właściwym aucie: I tematyczna wystawa poświęcona legendom wyścigów i F1. Nuvolari: Fangio: Villeneuve i bolid Ferrari z reklamą Longinesa: Bolidy Senny i Hunta: Inny nieodżałowany heros torów - Ronnie Peterson: A niedaleko jest dawna fabryka Fiata, z niesamowitym torem na dachu: Tor przyozdabia dziś mocno lewicująca "sztuka"
-
Piłka nożna, football, soccer czy jak kto zwał
Edmund Exley odpowiedział Krystian → na temat → PO GODZINACH
Nareszcie odwiedziłem miejsca związane z historią Grande Torino. Wizyta na wzgórzu Superga to wielkie przeżycie: Dzień wcześniej - Cimitero Monumentale. Do pomnika trafić bardzo łatwo (zwłaszcza, że wchodziliśmy od strony Corso Regio Parco): I ujęcie pokazujące widok na Supergę: Żeby znaleźć grobowiec, trzeba było trochę przejść: A wizytę w Turynie zaczęliśmy od Stadio Filadelfia - ten ostatni zachowany element starego stadionu widział wiele! I zakup w klubowym sklepiku: A w mieście jeszcze kilka pocztówek: -
Spisał się znakomicie:
-
Klub Miłośników Zegarków TISSOT
Edmund Exley odpowiedział temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Więcej wrzucę niebawem w temacie o samochodach. -
Zdjęcie kiepskie, ale przecież nie o zegarek tym razem chodzi, tylko o tło - dzisiejsze wydanie "La Gazzetta dello Sport":
-
Sideral trochę bliżej swoich rodzinnych stron:
-
Mistrzostwa Świata - Kanada, Meksyk, USA 2026
Edmund Exley odpowiedział Edmund Exley → na temat → PO GODZINACH
Który to będzie Wasz finał w życiu? Mój dziesiąty. W skrócie było tak (na początku podaję, za kim byłem w finale): - 1990: zafascynowany Matthaeusem w finale byłem za Niemcami... Więc się cieszyłem. No cóż. Turniej ma dziś u mnie status Rytuału Przejścia - 1994: za Brazylią. OK. Turniej - magia, apogeum dziecięcej fascynacji futbolem. - 1998: za Brazylią. Sam turniej w sumie miło wspominam (do dziś pamiętam Sunset Suits i Bolix jako sponsorów transmisji), ale wyniki jednak rozczarowujące. - 2002: za Brazylią. Mistrz w porządku, ale bez entuzjazmu, bo turniej mi się bardzo nie podobał. Nigdy nie obejrzałem tak mało meczów, jak wtedy. - 2006: za Włochami, ale bez entuzjazmu. Nie mam jakichś szczególnych wspomnień związanych z tym turniejem. - 2010: za Hiszpanią, ale dla mnie liczył się tylko Urugwaj. Wspaniały czas. - 2014: za Argentyną, więc kiepsko. Ale turniej zapamiętałem dobrze. Po raz pierwszy i jak dotąd jedyny obejrzałem wszystkie mecze fazy pucharowej w całości. - 2018: za Chorwacją, ale doceniłem triumf Francji. Mimo lokalizacji turniej wspominam dobrze, zwłaszcza mecz Portugalia-Urugwaj. - 2022: za Argentyną. Wspomnienia dobre, choć ulubieńcy się nie popisali, ale mistrz trochę to osłodził. - 2026: za Argentyną. Turniej jednak za długi, wiele zgrzytów, ulubieńcy jako bodaj najgorsza ekipa turnieju. Tym niemniej - sporo meczów fajnie było obejrzeć. -
Klub Miłośników Zegarków Longines
Edmund Exley odpowiedział carlito1 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Przedpołudnie z Conquest Heritage: -
-
Mistrzostwa Świata - Kanada, Meksyk, USA 2026
Edmund Exley odpowiedział Edmund Exley → na temat → PO GODZINACH
Teraz odgrywają mecz Marsylia-Montpellier z 1998 -
Mistrzostwa Świata - Kanada, Meksyk, USA 2026
Edmund Exley odpowiedział Edmund Exley → na temat → PO GODZINACH
No kto by się tego spodziewał... Na razie jest dokładnie tak jak w meczu Szwecja-Bułgaria w 1994: do przerwy 4:0. -
Vladislao Cap - mający polskie korzenie ceniony piłkarz m.in. Racingu i River, triumfator Copa America 1959, a później trener reprezentacji Argentyny na Mistrzostwach Świata w 1974 r. Na ręku - Seiko 6139-6000 z najpewniej granatową tarczą:
