Świetny pasek Apropos pasków - u mnie się spontanicznie uformował komitet powitalny w oczekiwaniu na Pan Europa. Oczywiście w tle będzie "Oda do radości"...
Najpierw z serii: podaj łapę (już pożegnalne...) A teraz taka propozycja: "podróże Guliwera" [/ EDYTA: Muszę się do denvera zapisać na kurs łapania ostrości i robienia retuszu...
Piaskowane koperty wymiatają i wcale nie łapią rysek (a na pewno nie widać tak bardzo!). To na polerowanych powierzchniach najgorzej widać to cholerstwo... A my tak se czekamy od rana na Pan Europa - i jak mawiał Shrek - jeszcze se, k...a, poczekamy...:
Dlatego myślałem, że to kwestia źle dobranego teleskopu... Ale żeby cała maskownica się tak przesuwała - to może już teleskop się w ogóle wysunął z otworu i tylko lekko zakleszczył na uszach? Najprościej podejść do kogoś z odpowiednim śrubokrętem lub narzędziem do teleskopów (z "ząbkiem"). Tak to wygląda po zdjęciu kajdana - eternowa bransoleta jest świetnie spasowana i docisk po założeniu powinien być idealny...
No, jak to jest taki luz, to chyba kajdan założony na złe dziury... FH ma podwójny zestaw otworów, do paska i do bransolety, zgadza się? Może tu tkwi problem? Po co zaraz z tym do serwisu, jak nie masz narzędzi, nie wystarczy podejść do sensownego zegarmajstra, żeby ustawił - od tego gwarancji nikt nie stracił, przecież bransoletę wolno ci zmienić na pasek:-)
Zdejmij kajdana i sprawdź, jaki masz teleskop włożony. Bardzo możliwe, że jest tam nieco "chudszy" niż powinien i masz luz na tulejce. Teleskopy różnią się nie tylko długością ale też grubością i trzymaniem, szczególnie jeśli chodzi o bransoletę. Trzeba zwykle dobrać solidniejszy, bez luzu wewnątrz tulejki ostatniego ogniwa. Powinien docisnąć do koperty:-)
Do mnie też gada, ale aż taki pionierski to ja nie jestem, żeby dwa karmić i przewijać w domu... Ten kusił niedawno (tylko z białymi totalizatorami), był na montredo za niecałe 800 Euro (teraz już cena normalna...).
Tomek, czyżby Ci się ostatnio mój wintydżowy Pioneer na żywo spodobał? A Pan Europ chrono (srebrny) już właśnie do mnie leci z Włoch... Wiedziałem, że kiedyś się skuszę To nawiązanie do 1971 roku robi robotę w moim przypadku - to był pamiętny rok w historii ludzkości... Szczególnie na oddziale położniczym Szpitala Wojewódzkiego w Tychach
Tylko ten nowy już ma trochę inną bransoletę, mniej "mięsistą"... Za to wskazówki bardziej mi się podobają, najchętniej to bym pojechał do Holstein i przyglądał się, jak mi robią "customa"
Tak naprawdę to nawet rodzaj kajdana czy nawet paska ma znaczenie (nie mówiąc już o profilu dekla). Aquis (ten stary) ma bardzo grube ogniwa bransolety i to optycznie powiększa całość, chociaż krótkie, przygięte uszy bardzo dobrze leżą mimo sporej koperty. Same wymiary niewiele mówią o tym, jak to wygląda na danym nadgarstku. Trzeba przymierzyć, a i wtedy jednemu będzie przeszkadzać lekkie odstawanie/wystawanie poza obrys nadgarstka, a innemu w ogóle
Było już w tym wątku - może dawno, ale na pewno było. Dobry śrubokręt, rozmiar 1,0mm albo najlepiej 0,9mm. Odkręcenie nie jest aż takim problemem, natomiast po wkręceniu z powrotem może być tak, że śrubka będzie się poluzowywać przy noszeniu, dlatego zaleca się kroplę kleju anaerobowego.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.