Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

ledr

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3582
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez ledr

  1. Rok temu kupowałem w Kruku - na zamówienie. Cena wahała się w momencie zamówienia między 3K i 3,5K, jak odbierałem to było 3K plus (a właściwie minus) 15% rabat od ręki. Nie wiem, jak teraz z rabatami, ale sama cena nie powinna się dużo zmienić, biorąc pod uwagę kurs franka. Pytanie jak z dostępnością, bo Tudor miał dłuższy przestój.
  2. Dwie sensowne gumy, jakie mam (a czekam jeszcze na ori do tego modelu) leżą bardzo fajnie, praktycznie nie ma szpary między paskiem a kopertą, a faktura pasuje zarówno gładka, jak i "wykropkowana". Tu nie widać czerwonych akcentów (spód i brzegi) na tej dwukolorowej gumie od Bartona, ale przy okazji zrobię lepszą fotę paska.
  3. Piramida prestiżu to zabawa, w której nie ma obiektywnych kryteriów i która w dużym stopniu zależy od gustu układającego, a także od cen zaproponowanych przez producenta. Można też przyjąć, że złożoność i ilość komplikacji są wyznacznikiem poziomu sztuki zegarmistrzowskiej danej manufaktury, ale to tylko jedno z wielu potencjalnych kryteriów. Eterna zasłużyła na wysokie miejsce swoją historią, innowacjami (m.in. wahnik na łożyskach kulkowych wprowadzony w 1948 roku) i odważną, ciekawą stylistyką zegarków związanych z podróżami i przygodami. Trochę też w tym było legend i mitów, jak choćby ścisły związek marki z wyprawą Kon Tiki (w której żadna Eterna prawdopodobnie nie uczestniczyła, mimo że Heyerdhal zamówił dla wszystkich specjalne zegarki tej marki). Do masowej produkcji model pod nazwą Kon Tiki został wprowadzony dopiero kilka lat później. I dopiero wtedy, podczas kolejnych wypraw, Heyerdhal został ambasadorem marki, z Super Kon Tiki na nadgarstku. Podczas wyprawy z 1947 roku członkowie załogi tratwy mieli na ręku inne zegarki, między innymi zachowany do dzisiaj w muzeum w Oslo Longines (poszukaj sobie wcześniej w tym wątku zdjęć i opisu nieporozumień z zegarkami, które jakoby mieli mieć towarzysze Heyerdhala). A wewnętrzna piramida Eterny? Zależy, co Ci się podoba, jakie kryteria decydują dla ciebie o prestiżu, jaką wagę przypiszesz innowacyjności, manufakturowym mechanizmom, czy solidności konstrukcji/koperty, by wytrzymała ekstremalne warunki użytkowania. A może materiały, z jakich są wykonane koperty? One znacząco podnoszą cenę... Najwyżej będą pewnie zegarki z in-housowymi werkami, dużą rezerwą chodu, licznymi komplikacjami, itp. Dla innych znowu legenda i kultowy status serii Kon Tiki będzie tytułem do chwały i powodem, by polować szczególnie na starsze Kon Tiki Date czy FH. Z tym całym prestiżem to śliska sprawa, bo od kilku lat Eterna straciła na znaczeniu i prestiżu, po tym, jak wykupili firmę Chińczycy i zmienili stylistykę wielu modeli... Dla mnie starsze Eterny są niezwykłe i magiczne (oczywiście niektóre), natomiast nowe nie budzą już specjalnych emocji... Z tych nie całkiem jeszcze starych moim zdaniem na uwagę zasługują Madisony ze Spherodrive'em, czy Vaughany z dużą datą. I "najkultowszy" z kultowych Eterna Kon Tiki Date z dużymi trójkątami:-) Zapewne koledzy zaraz zaproponują swoje "piramidy", inne od mojej, a to powinno nas wszystkich nauczyć dystansu do takich zestawień... P.S. Nawiasem mówiąc, jakby prestiż wyznaczała dostępność i czas oczekiwania na odbiór zamówionego modelu, to Rolex byłby nie do pobicia. A nikt chyba nie uważa tej marki za szczyt prestiżu...
  4. Dziękuję i mam nadzieję, że niedługo będzie okazja pooglądać te nasze rozmaite nowe nabytki na żywo...
  5. Dobrze poznaję Banhofstrasse w Zurychu? Byłem tak kilka lat temu, bardzo niebezpieczne miejsce - bynajmniej nie dlatego, że napadają😂
  6. @sanik - jaka ta ref., rozmiar 42 czy 44mm?
  7. Dzięki wielkie, Panowie, dzisiaj ciąg dalszy haju pozakupowego, jaram się każdym detalem jak wczoraj - jak dziecko. Na razie odłożyłem bransę w kąt, kupiłem ją głównie z myślą o tym, że lepiej dokupić gumę niż odwrotnie, ale chyba cały czas będzie na gumie albo parciaku.
  8. W ramach podziękowań jeszcze jedna z dzisiejszych fotek;
  9. Sąd, sądem, a sprawiedliwość musi być po naszej stronie, czy jakoś tak😁 Ważne że NAJLEPSZE zdjęcie prowadzi.
  10. Dziękuję, pierwsze wrażenia użytkowe bardzo pozytywne - te 42mm leżą wyjątkowo wygodnie, chociaż już zdążyłem się przyzwyczaić do rozmiarów 39-40 (głównie BB58).
  11. Dziękuję i obiecuję, że białego nie założę, chociaż zasadniczo nie mam nic przeciwko. Już tarcza jest dużą biała płaszczyzną i o to chodziło. Może na czerwony/burgundowy pasek (gumę) się skuszę kiedyś, na razie duży wybór czarnych mam pod ręką...
  12. Dzięki, pożegnałem się z kilkoma fajnymi zegarkami, żeby go przytulić, ale nie żałuję od dzisiaj😉 Białej gumy na wymiar (dopasowanej do koperty) nie widziałem, już mam zamówioną od kolegi czarną ori. W uszach ma 20mm, sporo pasków pasuje, wygodny odstęp teleskopów od koperty.
  13. Mogę wreszcie "na legalu" zameldować się w klubie Omegi - długo czekałem, ale dotarł dzisiaj rano i już zdążyłem go przerzucić na gruby nylon, a niedługo będzie na gumie:
  14. Jacek, Twój Oris rekinów się nie boi, jak widać - ale podobno nad morzem grasują wściekłe, gigantyczne flamingi... Udanego wypoczynku😎
  15. Przewertowałem całe zasoby internetu, byłem na drugim krańcu świata, by zapytać mędrców Wschodu, przepłynąłem ocean, szukając odpowiedzi - też nie wiem, jak...😉
  16. Bardzo fajna fota i dowód na to, że jednokolorowe Aquisy mogą świetnie wyglądać i przyciągać wzrok nawet bez jaskrawych akcentów.
  17. Ja też 18,5 cm, a w porywach nawet 19 cm. I też często noszę 42-43 mm, ale coraz bardziej się przekonuję do mniejszych... Jeszcze jedno bez nadgarstka, bo kolorystyka moja ulubiona😁
  18. Kiedy kupowałem pierwszego Balla (King Engineer), to wahałem się między 40 i 43. 43 leżało OK, ale 40mm dużo wygodniej. Teraz noszę też Tudora BB58 w rozmiarze 39mm i nie mam poczucia, że cos jest nie tak i zapomniałem w ogóle zegarka;-) Ball - i jeden i drugi z tych, które mam teraz - ma wysoką kopertę i przy nato jeszcze optycznie wydaje się większy cały. Ta wysoka koperta nie wszystkim pasuje, bo zmieniają się proporcje przy mniejszej średnicy, ale... zegarek zegarkowi nie równy, nawet jak średnica ta sama. Marvelight nie ma bezela z podziałkami, tylko lunetę, która z kolei optycznie powiększa tarczę.
  19. Trochę mniejszy rozmiar - w letnim wydaniu. Musiałem założyć zakrzywione teleskopy, żeby nato wcisnąć, ale kolor mi podpasował i wygodnie się nosi w te upały.
  20. Potwierdzam, na ten moment wystarczy tryb prywatny lub incognito (w Chrome) i dodaje kolejny głos. Zamknąć, otworzyć ponownie w nowym oknie - można głosować:-)
  21. Na podstawie poprzedniej limitki (Great Barrier Reef) widać, że te modele potem jeszcze drożeją... Ale nie tylko Orisem człowiek żyje... Zobaczymy, po ile u nas będzie.
  22. Szlag by to trafił, myślałem, że dotrwam spokojnie do końca wakacji bez większych dylematów i pokus, a tu takie buty: https://www.ablogtowatch.com/oris-debuts-limited-edition-aquis-hangang-limited-edition/ Szrek LTD...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.