Nie chcę rozgrzebywać zamkniętego wątku rozmowy na temat H-coś tam, ale jeżeli to może jakoś Cię oswoić z myslą o eksploatacji tych mechanizmów... Dorzucę jeszcze w nostalgicznym tonie wspomnienie z ponad 5-letniej obsługi H21 w modelu X-Patrol. Nigdy żadnych problemów, chód niemal idealny, wskazówka sekundowa była mała, więc mi nie przeszkadzała częstotliwość "skoku". Żałuję, że sprzedałem, ale cel uświęca W TYM PRZYPADKU środki - fundusze pójdą na zbożny cel, czyli na kolejny zegar. Hamiltonów przerobiłem do tej pory 7, żaden nie szwankował, jeśli chodzi o mechanizm, a 3 były na H-coś tam. Szkoda że się wcześniej nie zgadaliśmy, bo byś podjechał do mnie z Katowic albo ja bym zajrzał, będąc w Katowicach, żebyś mógł obejrzeć, jak to działa na żywo, przez przeszklony dekiel🙂