No, kolega zaszalał, kupując zegar o pseudonimie "Majetek" czyli po czesku majątek...? Albo własność, bo w przypadku pierwowzoru chodziło o własność czeskiej armii. Przymierzałem go kiedyś, bardzo elegancka koperta i fajne wykonanie, na zdjęciach też świetnie sie prezentuje. Porównanie z Longinesem trudne, ale może dobrze, że Eterna odpuściła małą sekundę, bo jako militarny pilot "Majetek" musi byc czytelny i przejrzysty. Mnie podobna stylistyka pasuje w Hamiltonach. A zestawienie z Longinesem ma dodatkowy smaczek, bo jedynym pewnym (i do dzisiaj wystawionym w Muzeum Kon-Tiki) zegarkiem, jaki uczestniczył w wyprawie Kon-Tiki był właśnie militarny Longines z czasów wojny, co do reszty - nie wiadomo, co się stało z zamówionymi na wyprawę egzemplarzami Eterny, bo podobno każdy uczestnik miał swój własny zegarek. Nie trzeba chyba dodawać, że słynna Kon-Tiki Eterny powstała parę lat PO wyprawie, jako upamiętnienie wyczynu Heyerdahla i spółki. A może któryś z nich miał właśnie ten pierwowzór "Majeteka" z 1943 roku?