Trzeba bylo od razu napisać o porcie, w tym wypadku pelna zgoda. Co do zwyczajów miejscowych nie wypowiadam się. Nie jestem socjologiem.
Jeszcze jedno, nie wyobrażam sobie wakacji w Chorwacji bez tej cebuli na talerzu.
Nie wiem na jakim Kolega był targu ale moje doświadczenie w tej materii jest takie, że na targu jest drożej niż w pobliskim markecie. Na dodatek te niby "domacze" owoce i warzywa są identyczne jak te w markecie tyle że z przebitka 50%. To samo dotyczyło "domaczych win". Na oliwe nawet nie zwracalem uwagi bo cona 100 kun za litr to przegięcie. Jedynie rakija w cenie 10 eurasow/litr jest OK.
Polecam nazbierać dzikiego kopru, który rośnie praktycznie wszędzie jak chwast i podczas kiszenia ogórków dodać go zamiast naszego. Smak ogórków po prostu jest niepowtarzalny.
Ale co to za wakacje. Nikt nie chodzi z jagodziankami, parawanu nie uświadczysz, zamiast deszczu to żar się z nieba leje, sinic nie ma i woda ciepła jak w wannie.
Wygląda na to, że stare Orienty były lepiej dopracowane. Mój *** robi może kilka - kilkanaście (bardziej chyba kilka) sekund na dobę. Nie nastawiany od kilku tygodni idzie prawie łeb w łeb z telefonem. Więcej różnicy jak 1 minuta nie ma, aż sam się dziwię.
Unless they are damaged or poorly built, carbon bike frames can last indefinitely. Most manufacturers still recommend that you replace the frame after 6-7 years, however, carbon frames are so strong that they often outlast their riders.
https://hobbybiker.com/how-long-do-carbon-bike-frames-last/
Przecież można zrobić coś w rodzaju progu na posadzce w garażu. Dobijam do progu kołami i mam jeszcze 5 cm do ściany. U mnie to działa i nie potrzeba żadnych karteczek. Auto tez mam czarne (nie było wyboru).
Nie wiem czy mnie oczy myliły ale na obecnym TDP chyba widziałem Treki u którejś z drużyn,(chyba nie ryzykowaliby jazdy na felernych rowerach) więc może to był jakiś wypadek jednostkowy?
Może szczotką do mycia butelek przeleciec rurę podsiodlowa i przesmarowac w środku? A jak nie pomoże to niech strzyka i ch. Skoro nic się nie dzieje.
Mój błąd, faktycznie. Przeskoczyłem od razu do sekcji "zobacz także "
Rower wygląda OK ale potrzeba więcej info w jaki sposob i gdzie był użytkowany i jakaś gwarancję zwrotu w razie w
Dlatego napisałem, że zależy jak bardzo używany. Może pochodzić np z wypożyczalni i być wyeksploatowany do granic fizycznej wytrzymałości materiału a może być po slomianym entuzjaśce, który przejechał raptem 500 km.
Poza tym carbon carbonowi nie równy.
Zależy w jakim terenie się jeździ. A nawet w mieście w "podbramkowej" sytuacji vki zatrzymują szybciej. Ale rozumiem, ma być oryginalnie.
Używany karbon? Zależy jak bardzo używany. Bez dokładnego oglądania na żywo chyba bym podziękował.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.