Macie tam przygotowane trasy biegowe na tych plażach czy w lesie? Jeśli nie, to tylko narty typu cross country. Szersze czyli nie zapadają się w kopnym śniegu, trochę inny typ wiązań czyli właśnie idealne na spontaniczne dzikie wyprawy. Do nart biegowych potrzebujesz albo tras ze śladami (do klasyka) albo ogólnie ubitych do łyżwy (przeważnie jest jedno przy drugim). Z klasycznymi jest mniej pieprzenia się, smarujesz tylko ślizgi i wio. Z łyżwą musisz mieć specjalne smary, żeby trzymały pod butem oraz jechały na pozostałej powierzchni ślizgów.
Tak jak napisał szef, lepiej wypożyczyć kilka razy i przekonać się samemu czy ten rodzaj sportu jest faktycznie dla was. Faktycznie fajnie to wygląda z zewnątrz ale potrzeba "trochę" pary i koordynacji ruchowej, żeby coś z tego było.