Ależ absolutnie niczego nie rozkręcam. Pełna zgoda co do przeznaczenia różnych noży jak i powodów dla których są kolekcjonowane. Ile ludzi tyle powodów. Na przykład noże, które prezentuje Mateo są niemalże dziełami sztuki tyle, że przydatne są absolutnie do niczego innego jak podziwianie. Przynajmniej mi byłoby szkoda przez jakąś głupotę uszkodzić takie cacuszka. Jedyne co mnie tutaj śmieszy, to dorabianie przez niektórych "ideologii do k**ewstwa" pt. muszę kupić sobie drogi nóż z superhipermegaturbo stali i w takimże wykonaniu, żeby pokroić nim kiełbasę na grilla lub zastrugać patyka w lesie. Czy komuś tego zabraniam? Absolutnie nie, tylko bądźmy poważni nie jesteśmy smarkaczami.