W temacie JPII Kościół robi to, co potrafi najlepiej. 2000 lat praktyki uczyniło z tej organizacji absolutnych mistrzów w swojej profesji. Te działania to pudrowanie trupów, zalewanie perfumami szamba i dezinformacja. W odwracaniu uwagi od ważnych problemów, które dotykają tę organizację nie mają sobie równych. Sprawa JPII nie odbiega ani o milimetr od tego schematu. Całości układanki dopełniają politycy pełzający na smyczy kościelnych hierarchów, jakby brali udział w zawodach pt. który z nich potrafi się bardziej zeszmacić i upodlić za pieniądze. Takich czasów dożyliśmy dzięki memom w internecie.