Na zdjęciu 3 od góry aż się prosi o przymocowane kabla do goleni amortyzatora, inaczej zęby bieżnika opony zerwa go przy pierwszej jeździe.
Jeszcze ciekawsze jest tylne koło w fioletowym. Wracając do roweru, dlaczego ludzie robią to sobie?
Ja dorzucę "Opowieści Bizarne" tejże autorki. Zbiór opowiadań z różnych epok i na różne tematy mający wspólny mianownik - mniej lub bardziej zakręcone jak baranie rogi.
Na plażę lub na deszczową kwaterę w sam raz. "Księgi Jakubowe" na razie nabierają mocy urzędowej, czyli kiedyś się za nie wezmę.
Pamiętacie powódź w Zadarze w 2017? No. 2 lata temu bylem na Pagu i któregoś dnia przyszła taka ulewa , że na jednyn z pól namiotowych (które nieszczęśliwie bylo ogrodzone z 3 stron betonowym murkiem) przez kolejne 2 dni stało 30 cm wody. Że nikogo tam prąd nie porazil to cud.
Też to przerabialem swego czasu. I z perspektywy stwierdzam , że ta cała gonitwa była gowno warta. A wspomnienia jak wspomnienia, w pamięci pozostaly trasy które się zrobiło a nie kupa aluminium i tytanu na ktorych się je zrobiło. Carbon był wtedy jeszcze za drogi.
To takie niuanse marketingowe. W sumie przestałem śledzić ten rynek 20 lat temu.
Taka ciekawostka. Było kilka samochodów japońskich, które mogły być sprzedawane w USA pod warunkiem, że będą sprzedaeane jako amerykańskie. Tak było z mazda 626 = ford probe, mazda 323 jako mercury tracer czy mitsubishi 3000GT jako dodge stealth.
Trzeba bylo od razu napisać o porcie, w tym wypadku pelna zgoda. Co do zwyczajów miejscowych nie wypowiadam się. Nie jestem socjologiem.
Jeszcze jedno, nie wyobrażam sobie wakacji w Chorwacji bez tej cebuli na talerzu.
Nie wiem na jakim Kolega był targu ale moje doświadczenie w tej materii jest takie, że na targu jest drożej niż w pobliskim markecie. Na dodatek te niby "domacze" owoce i warzywa są identyczne jak te w markecie tyle że z przebitka 50%. To samo dotyczyło "domaczych win". Na oliwe nawet nie zwracalem uwagi bo cona 100 kun za litr to przegięcie. Jedynie rakija w cenie 10 eurasow/litr jest OK.
Polecam nazbierać dzikiego kopru, który rośnie praktycznie wszędzie jak chwast i podczas kiszenia ogórków dodać go zamiast naszego. Smak ogórków po prostu jest niepowtarzalny.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.