Tak moim zdaniem kolego artme . Rozochocił mnie fakt , że miałem wykład z Trybologii .
I dla porządku kolego , nie mówiłem o "fejkowych możliwościach " smarów tylko o feikowym newsie o dwukrotnym zwiększeniu okresu serwisu na skutek ich użycia .
Tak bez chęci nadmiernego trollowania w temacie , czy macie koledzy jakieś informacje ( ze źródłem ) na temat tych rewelacyjnych smarów , czy chociaż faktu ich zastosowania ?
Kolego @avi odpowiadam z należytym szacunkiem . Najczęściej noszę Enicara Sherpa date , zakupionego dobrych kilka lat temu na forum .
Generalnie zegarki sprzed rewolucji kwarcowej . Mam słabość do radzieckich Amfibii .
Główny kierunek : zegarki kieszonkowe z przełomu XIX i XX wieku .
No właśnie Daytona dwadzieścia lat ( raczej norma a nie żaden świetny wynik), nic do wymiany w środku ,dobry chód , zakres serwisu : czyszczenie , konserwacja , regulacja , a mechanizm z z komplikacją . .
Jak to się ma do tego Twojego " zużycia w werku " ( prostym jak drut) po kilku latach , serwis koniecznie w ... .
Stąd mój krotochwilny post o uważnym chodzie .
To "zużycie w werku" to może być też słowo klucz . Chociaż skojarzenia zegarek - cebula nie przebije .
Rolek jest zaprogramowany na chód uważny , a ten na pewno jest bardziej męczący od chodu swobodnego często stosowanego w innych zegarkach .
To może uzasadniać potrzebę częstego ( połączonego z wymianą całych "podzespołów") serwisu w ... wiadomo .
O szybko poszło . Jestem pod wrażeniem . A zegarek imponuje również od środka .
Wiadomo , dzieło sztuki inżynierskiej , a nie tylko wygodna biżuteria z serwisem w Szwajcarii.
Zakładam , że wiesz więcej niż ja .
Lekko mnie zastanawia ten nienadmiernie wysoki poziom tolerancji dla osoby wyraźnie entuzjazmującej się wiadomą marką . Forum to przecież nie miejsce na dysertacje naukowe . Ględzi się tu niejednokrotnie okrutnie o zegarkach , paskach , zapięciach aż miło .
A i nastolatków wykazujących się "dojrzałością" nie brakuje , kolego Xpovoc .
Mechanizm na niekorzyść ? Ciekawe . Jakieś uwagi ?Nie jest to także najuboższa wersja złotego Bure . Ten mechanizm od najwyższej wersji stosowanej przez Bure różni tylko brak szatona na osi centralnej .
Zegarek rzadki ( z emalią bardzo rzadki ) i poszukiwany . Wartościowy .
Mechanizm Le Coultre wysokiej klasy . Miłe wilcze zęby w kołach naciągowych .
Niezła rzecz . Topowy Bure ( bez komplikacji) .
Moje gratulacje .
No rzeczywiście świetne sobie wyglądają . Wszystkie .
Ale szczególnie " platynowy mistrz świata " , trudno się nie zgodzić .
Najwyższy poziom techniczny , wyrafinowany design ,dbałość o szczegóły i finezja wykończenia w jednym ( może już nawet "małe" wskazówki powoli dojrzewają do jakiegoś profilowania chociażby ? } .
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.