"The Godfather Part III" to najgorzej przyjęty three-quel w historii amerykańskiego kina.,Coppola nie miał w tym wypadku szczęścia .Pierwsze dwie części sagi podniosły poprzeczkę na bardzo wysoki poziom ,na dodatek w tym samym roku konkurencyjny reżyser (Scorsese) pokazał mega arcydzieło tego gatunku "Goodfellas".,Co do obsady to "dziadowskie oszczędności" i nepotyzm odcisnęły także piętno na tej produkcji.O ile Sofia Coppola jako dziecko zagrała doskonale w pierwszej i drugiej części ,to kluczowa rola w trzeciej części przerosła dziewiętnastolatkę.,A mogło być dużo lepiej,gdyż o role Mary Corleone zabiegały takie aktorki jak Winona Ryder,Julia Roberts i najbardziej intrygująca Madonna .,Coppola odrzucił także finansowe oczekiwania Roberta Duvalla dlatego musiał wykreślić postać Toma Hagena.,Nawet Frank Sinatra ubiegał się o role Dona Altobello ,ale taniej wyszło zatrudnienie Eli Wallacha.,Co ciekawe w 1953 podczas castingu do "From Here To Eternity" o role Angelo Magio ubiegali się Eli Wallach,Harvey Lembeck i Frank Sinatra ,przesłuchania wygrał bezapelacyjnie Wallach.,Producent Harry Cohn(aka Jack Woltz) i reżyser Fred Zinnemann byli pod wielkim wrażeniem warsztatu aktorskiego Eli Wallacha i całkowicie wykluczyli zaangażowanie Franka Sinatry(aka Johnny Fontane) do tej roli,.