Smak i zapach dziczyzny jest specyficzny często określany jest jako "zapach wiatru" w zasadzie ten zapach jest szlachetny , pożądany i ceniony przez smakoszy na całym świecie., Ale ten szlachetny zapach dziczyzny nie ma nic wspólnego z wonią odyńca., Pamiętam polowania na zające z lat 70/80 tych kiedy na pokot trzeba było wynajmować dwie furmanki,.,Oprócz polowań byly także odłowy żywych zajęcy w sieci,gdyż do krajów Europy Zachodniej kupowano żywe zające i tam byly wypuszczane., Czy to chemia wykończyła drobną zwierzynę ?? Moim zdaniem to nie chemia tylko moda .,Przede wszystkim gigantyczna populacja lisów.,Jak futra i czapki z lisów były modne wielu myśliwych polowało na lisy, gdyż każda niewiasta w rodzinie myśliwego obowiązkowo posiadała futro z lisów a często nawet kilka (hitem było futro z lisich grzbietów na które potrzeba skory z około 30 rudzielców) .,Skora z lisa także miała wtedy sporą wartość na rynku., Dzisiaj nikt nie jest zainteresowany polowaniem na lisy,które do spółki z wałęsającymi się psami skutecznie eksterminują zające.,