Jasne, wszystko zrozumiałem, ale pewnie wymaga trochę sprzętu i umiejętności. Polerkę szkła pewnie można zrobić nie ruszając zegarka, ale mycie i dezynfekcję koperty to już chyba gorzej? Najlepiej wyciągnąć mechanizm, żeby go nie zalać, nie uszkodzić tarczy. Alkohole czy inne środki mają wspaniałe właściwości penetrujące, a stare radzieckie szczelności nie mają za grosz. To jak, Wrocław, ktoś coś?