Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

kumite

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1468
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez kumite

  1. Zależy jak Brać Cieszyńska ma miejsce na ścianach, osobiście bym nie brał. Za moich czasów studenckich, Gliwice, wielkim patriotą Cieszyna i historii był doc. Szuścik, zamiast mechaniki z żarem opowiadał o ziemii cieszyńskej. O zegarach wtedy, nie miałem pojęcia,ale jednym z pierwszych był cieszyński linkowy Świt i nadal jest w posiadaniu . pzdr
  2. Najpierw na" alle co tam" widziałem, potem tutaj. Czemu przejściowy nie widzę, poza miejscem na tarczy , gdzie można grzmotnąc wzorek secesyjny pzdr
  3. kumite

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Super znalezisko. Wg widocznej listy na podium. W rękach sprawnego pasjonata do ocalenia po całości . Dla tych co potrafią niezła gratka i przyjemność w odtworzeniu. Dobre do rozważania w co ubrać, już warto o skrzynce myśleć. P.
  4. Dzięki Krzysztof. Podaję wymiary i odległości płyt. Ogólnie 125x75x48,5mm gabaryty. odległość patrząc od przodu między pierwszą płytą,a środkową 7,4mm mierzona wewnątrz, środkową i tylną 10mm. Między przednią ,a tylną 18,7mm. pzdr. p
  5. Napisałem Ci,że wieczorem Pzd
  6. Historia nabycia zegara , jak zawsze jest niecodzienna. Mój przyjaciel w Gliwicach dostał propozycję przegrzebania starej piwnicy i znalazł w walizce skarby zegarowe. Mechanizm roczniaka Junghausa z biciem , tego kareciaka i parę innych, które zachował dla siebie. Co ciekawe, waliza przeleżała od wojny nie otwierana, dlatego okazy były tym cenniejsze. Odkupiłem od n iego te dwie pierwsze pozycje i zaczął się problem ,skąd dopaść odpowiedni cylinder, gdyż był padnięty. Zaczęło się od kolegi Mariusza, który kupił ode mnie co nie co i tak padło hasło o kolegę Krzysztofa i amen. Trafił w odpowiednie ręce. Całe szczęście,że trafił do pasjonata zegarów podróżnych. Szwędał się wcześniej około 3 lat, nie wspomnę gdzie. Rzecz delikatna, subtelna, trzeba chuchać, dmuchać i "broń boże" samem grzebać. Rozstaw podam wieczorem,zajrzę od niego i przy okazji pochodzi pzdr P.
  7. Krzysztof, mówiłeś,że brak w nim zastawek, czy widać na tych fotach, gdzie powinny być ? P.
  8. Dzięki, Gdzieś się tutaj już szelątał,ale to dobre miejsce na takowe pięknisie. Zdjęcia są sprzed prac, przystawka balansowa z wychwytem cylindrowym. Repetier plus budzik. Pzdr piotr
  9. Witam! Mój jedynak dzięki kol. Krzysztofowi przeżył , dostał nowe serce , przepłukany solami fizjologicznymi sobie funkcjonuje. Od czasu do czasu pochodzi. Swego czasu chciałem go wygnać,ale po takich sentymentalnych opowieściach żal, po prostu żal... Pisałem kiedyś do Dorotheum ile ...... Teraz wiem ile.... P.
  10. A który najważniejszy i najmądrzejszy? :)P
  11. kumite

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Koledzy, wybieram się na zakupy na najbliższy Bytom. To jak z obciążnikami do miniaturki . Jestem bliżej tego Piotrowego. W moim Reschu 77 120, są oryginalne o wymiarach 35mm i 90mm, "kapturek" pod zaczepem , moletowana pokrywka górna , więc do miniaturki musi być coś mniejsze o podobnym wyglądzie. Teoretyzując, biorąc pod uwagę Wasze wpisy, przy średnicy 35mm, można przybliżyć,że przy dł 90, obciążnik waży 900gr, przy 75mm 750gr. pzdr piotr
  12. kumite

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Dzięki, żal byłoby nie kupić,a kupiłem nie od razu. Była opcja kupienia 2 , na przyszłość jeżeli takowa akcja się trafi proszę pisać , kto reflektuje na linkową bijąca miniaturkę. Sprzedawca miał jeszcze jedną miniaturkę i kwadransiaka biedermeiera na jedną wagę i 2 sprężyny, solidny mechanizm wahadło zawieszane na nitce,ale nie znał długości wahadła, Wyjątkowo sporo towaru zegarowego jak na Koło pzdr p
  13. kumite

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Dzięki, totalny przypadek nic tu mojej zasługi, poza kompromisem cenowym. Sprzedawca z okolic Tarnowa miał jeszcze dwie inne miniaturki bijące. Na stronie 60 NAWCC Piotr (tarant) pisał o wadze do chodzika 760g 75x35,5mm , czyli inna waga do chodzika,a inna do bijącego ? Inny reżim pracy? p
  14. kumite

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Witam! Jakoś tak się stało,że ponownie wpadł w ręce ciekawy Resch miniaturka półgodzinna , podejrzewam z okresu przejściowego, Nr 39 938. Zegar był już w posiadaniu współczesnego amatora, gdyż widać ślady ingerencji,ale na szczęście da się wszystko ponaprawiać. Brak odważników, korbki, pionizerów. Może koledzy podpowiedzą , jakie winny tam być, wagi i rozmiary ciężarków, korbki do nakręcania też brak,ale jakąś dobrałem z wygiętym ramieniem. Być może nasuną się, nowe przemyślenia o produkcji tych zegarów. Miniaturki bardzo ładnie prezentują się na ścianie , ten także. Wymiary 70x20,5 bez górki i dolnej sterczyny, tarcza 13, soczewka 11.5cm Pozdrawiam piotr
  15. kumite

    Vienna regulators "REMEMBER"

    O wilku mowa,a wilk tuż,tuż Brakuje pionizerów i prawidłowego obciążnika, soczewki ,bezel do przeżycia
  16. kumite

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Mariusz, dzięki za wiedzę. Wynika z niej,że nie ma co się szarpać ze skrzynią w którą jest mój wcześniak wsadzony, późny biedermeier, jak najbardziej lata50/60. Pozdrawiam piotr
  17. kumite

    Vienna regulators "REMEMBER"

    ok w sumie , kto miał przeczytać, przeczytał. Można usunąć
  18. kumite

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Dreszcz mnie ogarnia jak w zestawieniu z daszkowcem,ale podpatrzyłem na wykaz wzorów i niby takowe są. ale nie bardzo mi pasują do tej tarczy. Cosi też waga się nie podoba, brak moletowanej pokrywki u góry i haczyk ma podkładeczkę, winna być inna waga mz. pzdr
  19. kumite

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Wskazówki, bloczek, plecy na dwie strony świata do powieszenia. Chyba w skrzynkach najlepiej bazować na NR 1001, coś jak serpentin, czyli po 1950 na pewno. pzdr piotr
  20. kumite

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Witam Kolejny Resch w obcej sk6rze http://www.onlinegalleries.com/art-and-antiques/detail/biedermeier-vienna-regulator-clock/253373 Tym razem dachluhr 1850 Na wesoło pzdr
  21. kumite

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Dzięki Mariusz, po obserwacji mechanizmów , jest jak piszesz. Z odwróceniem blisko mi do teorii Piotr (taranta), odwrócenie raczej nie upraszcza produkcji, jest to samo , tylko wygięte w druga stronę,a faktycznie więcej miejsca na bloczek. Pozdrawiam
  22. kumite

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Dodam foto. Nr 22 926 i jego stopka, którą próbowałem opisać, jej brak na zdjęciach. Do ok 40.000 były przykręcane i takie, tylko do kiedy przykręcane,a dalej takie ,a potem w kolejności jak piszesz. pzdr piotr
  23. kumite

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Dzięki za wiedzę. Zastanawiam się, czy odwrócenie stopki nie miało czysto estetycznego zadania. Podglądając mechanizm, nie widzimy od przodu śruby regulacyjnej,a czy ma to uzasadnienie techniczne, nie wiem. W większości wczesnych Reschów widoczne są bloczki 4 ramienne,a w najwcześniejszych widać szersze u podstawy ramiona. Dopytuję, bo wymieniam w chodziku, na 4 ramienny i na tyle duży, aby zachować rozstaw linki na bloczku. Pozdrawiam
  24. kumite

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Na stronie 2 tego postu winno być kolejne 4,a drugie w kolejności foto, stopka zespolona,ale blaszki wygięte jak na pierwszym , czyli śruba regulująca położenie palca od strony tarczy. O bloczkach nie ma wątku. Pzdr P
  25. kumite

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Dzięki Mariusz, w ostateczności, jak nerwy puszczą w poszukiwaniu starej. Przeglądając forum zauważyłem, iż w pewnym momencie na pewno przed 50 000 numerem odwrócona jest stopka transportera, czy wiadomo z jakiego powodu i znacie mniej/więcej rok przełomu lub lata? Czy we wczesnych numeracjach bloczek był tylko 4 ramienny? Z obserwacji tak wynika. Dobieram do swojego numery wymieniłem na czteroramienny. P
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.