Wszystkie moje pracują niezgodnie z tą teorią i to bardzo dobrze. Zegary są stare, zawsze coś nie gra. Główną rolę gra stan koła wychwytowego. Zasada winna być jedna. Ma być zdrowy obrót najlepiej min 270 i równe drogi stracone, równy spad/opad na wejściu i wyjściu. Jeżeli obrót jest mniejszy też będzie chodzić, ale ważna jest dynamika układu do pokonania tarć paleta, ząb wychwytu, a reszta układu widełki tak, czy siak,zależy od rodzaju zastosowanego włosa, jego długości, szerokości, możesz po prostu mieć inny niż z instrukcji się należy, możesz mieć widełki nie oryginalne, możesz mieć przerzutnik w różnym położeniu od włosa. Teoria dobra na początku, od nowości, potem to tylko próby. P