-
Liczba zawartości
1476 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez kumite
-
WASZE ULUBIONE RUSKI, KTÓRE CZASAMI ZAKŁADACIE
kumite odpowiedział tomirek → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Z wiadomości z netu na eksport ruszyły od 1964roku, Do różnych państwa z różnymi nazwami. Powtórzę ,oryginał. W nim nikt nic nie wymieniał. Zero wpisów zegarmistrzów w zegarku. <P -
WASZE ULUBIONE RUSKI, KTÓRE CZASAMI ZAKŁADACIE
kumite odpowiedział tomirek → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Wskazowki już namierzone, może będą nowe, albo renowacja. Potwierdzam ,że komunijny z tegoż 1966roku.Tego się nie zapomina. Czy ktoś, coś robł ? Zapewne, są drobniutkie ryski w dwóch miejscach na tarczy poprzeczne ok 1cm, mało widoczne. Więc coś było robione. To wszystko przed laty i nie za mojego póżniejszego życia. Rok temu był u znajmoego na małym przeglądzie. nr 5338509. Pozdrawiam -
WASZE ULUBIONE RUSKI, KTÓRE CZASAMI ZAKŁADACIE
kumite odpowiedział tomirek → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Komunijny, 1966. Całkowity oryginał. Wskazówki sprane ze złota. W poszukiwaniu. W tatmtych czasach rodzice wymienili pasek na Perlo,ale się rozpadł, pewnie był z demoludów. Technika poszła w górę. Zakupiłem nie żałując grosza Eulit Perlo Krystal. Uważam,że dla niego to oddech z takim paskiem. Teraz ponownie z nim pochodzę. 60 lat , długo leżał. Akcja reanimacja. -
Witam! Posiadam mój komunijny Poljot z 1966roku. Chciałbym mu podratować wskazówki. Prawdopodobnie były zlocone,ale nic z tego nie zostało. Czy ktoś posiada takowe do odsprzedania. Misja impossible. Może jednak!. Ewentualnie jak duże jest ryzyko polerowania, czyszczenia. Głównie zależy na minutowej. Wskazówki na zdjęciu wyszły czarne, ale jest to chrom, czy nikiel, Najwięcej śladów korozji, wżerek jest na minutowej. Pozdrawiam.P
-
Znalazłem. Jakby kogoś interesowało, to Pan na OLX ma ich dużo. Tylko rozmiar 2,9x0,22xdł. nie zna długości. Pod tytułem sprężyny do Sławy. Jak przyjdą zobaczymy. Zaznaczam, nowe. Pozdrawiam
-
Witam! Nie udało mi się naprawić sprężyny, więc poszukuję do nowego nabytku sprężynę chodu do radzieckiego wynalazku z lat 50, a dokładnie 3kw. 1956. Prawdopodobne wymiary, to 2,9mmx 0,22mmx 530mm z końcówką T, Byłbym wdzięczny. Pozdrawiam.P
-
Dodam. Sprawę rozwiązałem. Do bębna o średnicy 20mm potrzebna jest sprężyna z końcówką T grubość 0,22, szer.2,90. długość 530mm. łatwy demontaż sekcji naciągu. Numer po dokładnych oględzinach jednak 185. Pozdrawiam.
-
Witam! Zegarami już sie nie zajmuję, ale cóż. Kupiłem na pudełkach piękny egzemplarz w stanie prawie idealnym. Rocznik 3 kwartał 1956rok. Drużba ze słonikiem w lewo. Już AI pisał o tych uwagach na forum. Prośba do kolegów, szukam do niego rozmiaru sprężyny chodu. Wychwyt kotwicowy. Numer na obudowie 186. Pewnie jeden z pierwszych w lipcu 1956roku. Prośba o rozmiar sprężyny do sekcji chodu. Podają dla tego kalibru 6mmx0,33mmx 420. Czy to taka? Zegar pójdzie do zegarmistrza ,ale tylko w zakresie mechanizmu. Żadnych innych zbiegów. Dziękuję za pomoc i sugestie. Pozdrawiam.P ps. kolejna wersja sprężyny ,to 0,38mm grubość, szerokość 4mm i dł, 400mm. No i nie wiadomo
-
Prośba o pomoc
kumite odpowiedział PULSTON → na temat → Zegary roczne i inne z wahadłem torsyjnym, zegary elektryczne
Zapewne pomoc będzie udzielona. Osobiście z gratulacjami za piękny polski zegar. Powiem, chciałbym taki mieć. Pozdrawiam.P -
Zapewne chodzi o miejsce przekazywania impulsu podtrzymania ruchu wahadła. Im niżej od punktu zawieszenia wahadła tym mniej potrzeba siły na podtrzymanie, czy od sprężyny, czy obciążnika, W przypadku rozwiązań z elektromagnesem, cewka jest na końcu wahadła,a nie odwrotnie. Fizyka i do tego rozwiązania konstrukcyjne, długość patyka, ciężar soczewki. W skrócie im niżej impuls tym lepiej, precyzyjniej. P
-
Facecja z facelią i zegarkiem
-
Coś z napędem...
-
Ten mój też jest pamiątką. Czasami się nie da. Pozdrawiam.P
-
No właśnie w tym modelu nie da rady. Problem rozwiązany przy pomocy kolegi z zewnątrz. Zmieniłem położenie palet poprzez zmianę zagłębień, wejściowej i wyjściowej. Na razie gra. Dzięki za radę. Ten mechanizm, znaczy tej z serii są rewelacyjne, wszystko zrobione ze smakiem, a przebojem jest regulacja zgłębienia palet. Nie trzeba ściągać tarczy i można odpowiednimi szczypcami na bieżąco podregulować. Pozdrawiam .P
-
Witam! Szukam pomocy, rozwiązania , jak w tym chodziku można obrócić kotwicę, wymaga regulacji ,a jest stabilizowana śrubami. Drążek z osią kotwicy na dwie śrubki i sama kotwica z osią na dwie śrubki. Gdzie i jak szukać obrotu? Pozdrawiam.P
-
Mam taki zegarek kessel, niedawno uruchomiłem, ale naprawić takie coś to wątpię, układ scalony, mikrozwarcia. Po uruchomieniu coś pokazuje, czas odmierza,ale melodyjek brak, wyświetlacz na minutach trzyma ósemki. Tylko pamiątka, albo nabyć coś podobnego w necie. Nierozbieralne. Pozdrawiam ps. na pewno potrzebny byłby schemat
-
Ball Watches Adventure - czyli 5032 mile po USA z kolejową historią pomiaru czasu.
kumite odpowiedział Eugeniusz Szwed → na temat → FORUM GŁÓWNE
Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź. Dodatkowo poukładałem sobie w głowie, miejsca , zdarzenia znane z opowiadań i filmów. Z mojego dzieciństwa pamiętam Amerykę jako nieosiągalny kraj dobrobytu. Rifle i gumy do żucia i paczek od ciotki. Jest jeszcze jedna zauważalna rzecz związania z zegarami, ale tymi pospolitymi z marketów, za punkty, na ścianę . W większości nawiązują stylistyką do statuy wolności do promieni nad jej głową 7 szczytów , 7 mórz, 7 kontynentów. Popularny motyw , na wielu filmach obserwowany. Dziękuję jeszcze raz z pokazanie i opisanie podróży o czasie i pędzących lokomotywach. Pozdrawiam. Piotr -
Ball Watches Adventure - czyli 5032 mile po USA z kolejową historią pomiaru czasu.
kumite odpowiedział Eugeniusz Szwed → na temat → FORUM GŁÓWNE
Gratuluję pomysłu i realizacji. Lepiej późno niż wcale, w moim przypadku, dotarłem do Twojego reportażu, opowiadania. Wiele faktów jest mi nieznanych, chociaż z Ameryką poprzez dotychczasowy okres życia spotykam się pośrednio. Tudzież nieżyjących już krewnych, znanych mi z mojego pokolenia żyjących tam osób i świetnie radzących sobie znajomych. Zwiedzane przez Was rejony wielokrotnie są widziane poprzez filmy, reportaże, opowieści. Są osoby, które podróżują podobnie jak Ty z Rodziną, samotnie , do pracy. Z książek o Ameryce przytaczam 3. Grona gniewu Steibecka, Jacka Kerouaca W drodze i Doroty Warakomskiej Droga 66 , dla mnie żelazna trójca. Z Twojego reportażu, w którym często przywołujesz filmy, zabrakło mi odwołania do filmu Północ Północny Zachód, to tylko moja pierwsza myśl przywołana, gdy opisywałeś Mount Rushmore. Jest jeszcze pierwsza książka, którą chłonąłem w młodości Asfaltowy Salon Waldemara Łysiaka. Nie bez kozery. Przedstawił w niej na jednej ze stron warsztat samochodowy Pana Walowskiego. Miałem przyjemność znać tą postać,a właściwie jego małżonkę i dzieci. Pochodzimy z tego samego miasta Namysłów. To była historia łączenia rodziny za czasów gomułkowsko/gierkowskich, których byłem świadkiem. Dużo jeszcze innych historii związanych z Ameryką, ale przejdę do pytań. Czy możesz podpowiedzieć jakim aparatem fotograficznym się posługiwałeś, tak z ciekawości. Oglądamy zrzuty za aparatu, czy postprodukcję. Czy codziennie robiłeś notatki i miałeś w pamięci wszystkie sceny z filmów, bo jestem pod wrażeniem szerokiej wiedzy tu i teraz. Osobiście musiałbym odszukiwać porówania Czy może to był efekt wcześniejszego przygotowania, zaplanowania? Czy z sentymentu posiadasz modele zegarków, które Ci towarzyszyły, oczywiście już inne. Wspominałeś o Ameryce jako kraju skrajności, dla kogo jest to kraj? Z mojej wiedzy od kolegów, dla lubiących pracę i tylko pracę,tą pracę, którą lubią i się w niej odnajdują. Gratulują szerokich pasji, planów i pięknego spędzania czasu z rodziną. Pozdrawiam.Piotr -
Tak w zestawieniu obraz berlińców wydaje się wyraźniejszy. Podglądam szczegóły, widzę korbki podobne do beckerowskich, czyli z uchwytem dłuższym, bloczki masywniejsze , ale w różnych kształtach. Ciągle pełne podkłady pod tarczę. Pytałem wcześniej, czy tarcze w większości to 20 i czy znana jest waga obciążników dla tych mechanizmów, wzrokowo ok 1,5kg, ewentualnie rezerwy chodu ? Ten ostatni obrazek z poziomym wejściem na wieszak to pierwszy raz widzę. Pozdrawiam. P
-
Trzeba się trzymać Twojej narracji, jednej i kolejności kwalifikowania, jak pisałeś. Mechanizm, wieszak, tarcza szklana, ale dopuściłbym inne. Ramki na pewno odlewane z późniejsza obróbką, Każdy mechanizm rozpoznany np Wilhelm Horn , jak u mnie występował jako NN już nie. Winny to być zegary NN w sensie nieoznakowane , jedynie podobne w konstrukcji.. Jeżeli tez zdobniczy ma powyższe cechy, to do listy rezerwowej. Najpierw te szklane.P
-
Czy opisywane berlińce mają średnicę tarczy 20, czy wchodzi dowolność, czy mają być z sekundnikiem, czy bez. Przykład tarczy wzorzystej mz kłóci się z z resztą przykładów. Zupełnie nieczytelne odczyty, wskazówki winny być bardziej odznaczające się od tarczy, też z mocniejszym wzorem, szersze być może. Dla mnie kierunek berlińce, to bardziej regulatory niż kierunek zdobniczy. Ramki solidne, odlewane niż wytłoczki, Takie mam odczucie. P
