Kol. Arku, jeżeli jest coś, co potrzebujesz,a miałbym, to wymieniłbym się na soczewkę z nakrętką,akurat mi tego brakuje do szczęścia, mam mechanizm bliski temu numerowi, 22926 ale z soczewką i nakrętką nie tą. Kupiłem w obcej skrzyni. Skrzynia z odpowiednim mechanizmem jest już okocona,ale Resch został bez. Chyba,że koniecznie chcesz mechanizm, to możemy pogadać. pzdr piotr
Najgorsze w tym wszystkim,że skończył się limit zaufania i szkoda,że idzie wszystko w tym kierunku. Sprzedawca znający temat, winien uprzedzać o mankamentach . Zdanie mam już wyrobione i po ostatnich zakupach kończę temat kupna w internecie. Tym bardziej,że pozostały już tylko pierdoły do kupna. P
Mam takie wahadło i uważam,że teoria o zmianie środka ciężkości poprzez umieszczenie dodatkowego elementu nad soczewką, w tym przypadku, jest nie trafiona. To zwykły bajer ozdobny, . Waga tego rusztu jest nie wielka i przy tym rozłożony na większej części patyka. pzdr piotr
Obiecuję, jak trafię w porządnej cenie, to kupię koledze, myślę o 150zł pzdr piotr ps kolejna pozycja to "Naprawa zegarów i zegarków mechanicznych" tegoż autorstwa
Giełda Koło mają takowego z wahadłem Ellicota i to już ciekawszy zestaw. Jest ich przecież od ..... ciut ciut. Więcej jest francuzów niż innych razem wziętych pzdr
Też dodam zasłużony, poza tym realizuje misję, tworzy własne minimuzeum rodzinne . Zawsze miło pogawędzić nie tylko o zegarach,ale o tradycji . Więcej u Pana Franciszka ochoty do tworzenia historii,a ciężej namówić do naprawy. Nie ma ducha czysto kolekcjonerskiego,ale zapał twórczy przeogromny. Główne wykształcenie , mechanik precyzyjny i to go bawi. Gratuluję Panu Franciszkowi piotr
Jak dyrektor konsultował się z ekspertką do spraw tąpnięć i pęknięć, to musiało coś zaiskrzyć i spowodować ruchy. Nic o wpływie zegara nie piszą. Drgania własne budynku nie pokryły się z drganiami własnymi zegara, ciekawe, czy takie coś też się bierze pod uwagę jak, izolacja mechanizmu zegara od ewentualnych drgań obiektu, To tak półżartem, gdyby czasem ktoś się uraził. pzdr
Proszę spojrzeć na zachowanie estetyki. Linia zwieńczenia i linia wychylnika. Po prostu ze smakiem i za to lubię te zegary . Za piękne, delikatne mechanizmy w każdym szczególne dbające o jakość i mające elementy ozdobne., zwłaszcza na mostkach i ozdobnych stopkach drążków kotwic
Jest gość w Opolu, który ma ( miał) potężną szafę grającą wielkości kredensu.Była jakieś 5 lat temu do sprzedania. Kasa jak za nówkę pojazd średniej wyższej. Wszystko grało. Chyba ktoś jeszcze w Konstancinie-Jeziornej kolekcjonuje takowe cuda. Może znajdę jakieś foto. pzdr
Już wyżej pokazałem. EEEee. Nie wiem gdzie przepadł, poszukam Ogólnie tak,ale jestem już umówiony do muzeum i tam doprecyzuję poglądy organoleptycznie Dziękuję za pomoc pzdr piotr
O skrzyniach piszesz, czy po całości. Skrzynia w niczym nie jest zła, jeżeli jest sprzedawana jako replika. Oryginał skrzyni ma mniejsze szanse na przetrwanie niż mechanizm. Z resztą kiedyś kupiłem takie dwa , wiedząc o tym i niektórzy są w porządku.
W tej dyskusji moje zdanie jest takie. W kraju naciąłem się w 100 % kupując biedermeiery . Zakupy robiłem z 10 lat temu, pewno brak wiedzy ,a pasja wielka. Pozdrawiam ps, żałuję,że nie byłem wcześniej na forum
Miałem coś takowego, palety na rubinach. Niewiele trzeba było przyłożyć siły do bębna napędowego,aby podtrzymać chód. Raczej niemiecki ,ale coś podobnego jak u kol. Piotra. Siedzi u kogoś w skrzyni.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.