Zgadzam się z tym częściowo. Oczywiste,że zdjęcia powinny jak najdokładniej pokazywać przedmiot sprzedaży i nie powinny być robione np. tak by ukryć jakąś rysę na tarczy pod wskazówką. Natomiast od strony technicznej ważny jest opis, który należy czytać że zrozumieniem, zanim się zalicytuje; np. Jeśli sprzedawca pisze, że zegarek po nakręceniu rusza i działa,ale nie sprawdzał dokładności i nie wie kiedy zegarek był w serwisie, to moim zdaniem oczywiste jest, że nie należy się spodziewać, czasomierza gotowego do noszenia. Zegarek ma np. 30 lat, z czego 10-15 spędził w pudełkach, kolejno; Zegarmistrz, handlarz, kolekcjonerzy (2, 3, lub dziesięciu), może leżał w szufladzie u pierwszego właściciela, a może na deszcu, na stoliku, na targu staroci. To są stare zegarki i tylko jeśli sprzedawca napisze, że zegarek jest po przeglądzie, serwisie i na dobrym chodzie a po zakupie okazuje się, że nie działa poprawnie, to wtedy można mieć uzasadnione pretensje do sprzedawcy. wytapatalkowane...szukam tarczy do amfibii beczki