O Ludwigu w emalii sie moge wypowiedziec bo posiadam. Jak przejrzysz wczesniejsze posty to wrzucalem zdjecia. Zupelnie nie jest krzykliwy. Jest delikatny i nie rzuca sie w oczy, ale taki wlasnie ma byc. Cieniutki i super wygodny na rece. Jezeli chodzi o emaliowana tarcze to bardzo mi sie podoba idealna biel i to jak kontrastuje z idealnie czarnymi i polyskujacymi rzymskimi indeksami. Tak samo sekundnik, ktorego brzeg delikanie lukiem opada w kierunku centrum (jest subtelniejszy niz szlif slimakowy stosowany w zwyklym Ludwigu), niebieskie wskazowki ladnie graja swiatlem. Pasek na poczatku mi sie nie podobal, uwazam ze jest troche za ciemny, ale po 1 dniu uzytkowania wyrobil sie i teraz poza barwa uwazam ze jest genialny (super miekka i delikatna skora, bardzo wygodna w codziennym uzytkowaniu). 2 rzeczy bym w nim zmienil gdybym mogl. Po pierwsze brak antyrefleksu (i to realnie da sie odczuc i to jest tak naprawde jedyna rzecz, ktora jakos realnie wplywa "in minus") bo w bardzo jasnych pomieszczeniach i przy duzej ilosci swiatla czasem odblaski przeszkadzaja. Po drugie (ale to tylko moje osobiste odczucie) rozmiar. Przed zakupem wydawalo mi sie, ze 37.5mm bedzie maly (bo wszystkie zegarki do tej pory mialem ok 42mm), ale na rece sie tego nie czuje. Osobiscie bardziej bym chyba wolal 35mm (ale w emalii na razie nie robia, a 33mm by z kolei byl dla mnie uwazam za maly i bez malej sekundy mniej mi sie podoba). Kupujac go wiedzialem ze nie ma antyrefleksu wiec byla to swiadoma decyzja, i nie zaluje, ale czasem troche mnie to razi. Poza ta jedna rzecza uwazam ze jest super!!! I mi np bardzo sie podoba to, ze jest bardzo dyskretny. Taki ma byc. Nie obchodzi mnie czy ktos na nadgarstku go zauwazy czy nie. Zauwazony zostanie raczej przez osobe siedzaca w zegarkach i wtedy moze sie wywiazac fajna dyskusja. Najlepsze w nim jest to, ze jak go wezme do reki i sie przygladam, to od razu da sie zauwazyc jakosc wykonania, i detale. I to w nim najbardziej lubie. Przygladac sie szczegolom. Tak samo Club Sport. Troche duzy, ale juz sie przyzwyczailem. Tez nie krzykliwy i to w nim bardzo lubie. Mega czytelny i praktyczny. Szczegoly powalaja. A co do paskow, to tez mam welurowe w ClubSporcie na zmiane i po wyrobieniu sie sa bardzo miekkie i nawet nie niszcza sie tak bardzo. Tylko klamre wymienilem na "deployant clasp" zeby sie przy zapieciu za bardzo nie wyrabial i jestem zadowolony. Zalezy czego oczekujesz od zegarka. Mnie sie bardzo podoba to ze sa dyskretne a jednoczesnie wystarczy sie przyjrzec detalom, albo odwrocic na druga strone i przyjrzec mechanizmowi zeby powalily jakoscia i to sobie najbardziej w nich cenie. [emoji6] Wysłane z mojego SM-G980F przy użyciu Tapatalka