Tak pół na pół http://www.farmer.pl/produkcja-zwierzeca/drob-i-jaja/barwniki-w-zywieniu-drobiu,54342.html CYT: Z tym ostatnim czynnikiem wiąże się poniekąd pożądana barwa żółtka, bowiem ptaki korzystające z naturalnych „dobrodziejstw" mają dostęp do naturalnych źródeł barwnika tj. zielone części roślin, owady, płatki kwiatów aksamitki czy nagietka. Zwierzęta utrzymywane w warunkach fermowych nie mają takiej możliwości, stąd, aby osiągnąć efekt mocno pomarańczowego żółtka należy do mieszanki paszowej dodać pigment. Do barwników pochodzenia naturalnego należą ksantofile min. zeaksantyna, luteina, kryptaksantyna, a także karoteny. Na intensywny kolor żółtka korzystnie wpływa, zatem marchew (im mocniej zabarwiony korzeń, tym więcej pigmentu w roślinie), dynia, a także popularna w żywieniu drobiu kukurydza (nadaje pomarańczowy odcień), pigment zawiera również papryka czerwona, pomidor, czy pieprznik jadalny (grzyb „kurka"). Dużo barwników zawierają także zioła i susze z zielonek, ich udział w dawce dla drobiu jest jednak ograniczony ze względu na zawartość włókna. Do pasz dla niosek, aby osiągnąć zamierzony efekt dodaje się barwniki syntetyczne: czerwony, różowy i żółty, przykładowo (kolejno) kantaksantynę, astaksantyna i ester etylowy kwasu beta-apo-8-karotenowego (należące do grupy karotenoidów), lub barwniki naturalne stosowane pod postacią ekstraktów o wysokiej koncentracji. W takiej formie, łatwiej je, bowiem przechowywać, precyzyjnie odmierzać i mieszać z materiałem paszowym (0.01-0.05 kg/dt paszy). Długie magazynowanie pasz, a także wysoka temperatura, wilgotność i dostęp powietrza sprawiają, że barwniki ulegają rozkładowi. Dodatek omawianych barwników nie jest bez znaczenia także w żywieniu kurcząt rzeźnych, pod ich wpływem skóra brojlerów nabiera pożądanego przez niektórych konsumentów żółtego koloru.