Osobiście lata mi i powiewa co noszą GWIAZDY jednak każdy z nich decydując się na zostanie osobą publiczną w światłach reflektorów, z kontraktami na pokazywanie swojej osoby za pieniądze (często nic nie muszą robić tylko być) powinni zadbać o każdy szczegół od ubioru po zegarek i biżuterię a także o sposób prowadzenia się.Jeśli np ja urżnę się u kumpla na imieninach to mogę sobie spokojnie wędrować do domu od płota do płota i co najwyżej sąsiad powie "aleś się wczoraj uj***ł" a żona coś tam posapie - jeśli to samo zrobi Prokop czy inny nasz telewizyjny gwiazdor to będzie na stronach wszystkich pudelków i tele tygodnia - jeśli to samo zrobił by prezydent to raczej będzie spalony przy najbliższych wyborach. A więc to co mamy na sobie i jak się prowadzimy zależy nie tylko od nas ale też od tego co reprezentujemy - ich stawki są takie jakie są bo uwzględniają potrzeby jakie muszą spełniać - nikt nie podpisze kontraktu z kimś kto nosi 4 pasy na dresach (bo jeden był w promocji) Osoby udzielające się publicznie powinny zadbać o strój, dobre obyczaje oraz oryginalne niczego nie udające np zegarki bo potem rodzą się takie tematy a jak wyjdzie że lipa to jest trochę wstyd. Oczywiście ja nie wiem co nosi Prokop i nie do niego się odnoszę - piszę ogólnie o "gwiazdach" Z kimś takim na przykład nikt nie chce nawet gadać - jest spalony nawet u najbliższych znajomych PS: Aaaa dodam że mam zgodę na publikację tego zdjęcia i nędznej postaci która się na nim znajduje