Pytanie zadam tutaj bo tu samochodziarze się kręcą Mianowicie nabijałem klimatyzację w samochodzie dwa miesiące temu (pełen serwis z odgrzybieniem 180zł) w tamtym tygodniu stałem w korku i stwierdziłem że klima przestała nagle chłodzić - jak jechałem to chodziła jak stawałem w korku to po 3 minutach nie chłodziła Okazało się że padły szczotki w wentylatorze klimatyzacji - mechanik wymienił wentylator i teraz jest już OK tylko że klima już nie podaje takiego zimnego powietrza - chłodzi ale wyczuwalnie słabiej Wyczytałem że jak stałem w korku to ciśnienie wzrosło i zawór bezpieczeństwa mógł wywalić część gazu Moje pytanie - czy serwisy nabijające klimy mogą tylko dobić tego gazu czy muszę przejść ponowne spuszczanie i nabijanie za 180zł ????