No i pierwsza nocka taka se - ja poty,ból głowy, koszmary, bzdury śniły mi się że szkoda gadać, może ze 2 godziny przespałem ale teraz już ok.
Żona gorzej bo gorączkę miała 39 prawie, wszystko ją boli,spała tak jak ja ze 2 godziny
Później zapytam znajomych bo szczepili się z nami.
Co ciekawe wczoraj do przychodni przywieźli dziewczynkę szczepioną dzień wcześniej fajzerem i dostała wylewów w oczach, gałki z popękanymi naczyniami. Odwieźli ją potem do szpitala co dalej nie wiem.