Chodzenie w Polsce, gdzie narod biedny, z drogim zegarkiem na rece, po ulicach w nocy to proszenie sie o klopoty. Chociaz, kto bogatemu zabroni. Ilekroc odwiedzam nasz piekny kraj, a zyje poza granicami 7 lat w roznych miejsach, zawsze, ale to zawsze chowam najcenniejsze rzeczy do kieszeni itp, aby nie kusily. Raz juz za mna szlo dwoch typkow, albo mi sie i zdawalo, ale od tej pory jestem ostrozniejszy. Pare lat temu zwykly iphone sprawial sensacje, ale tak drogie zegarki to zawsze przyciagna przyjaciol. W Angli ubezpieczenie zegarka jest bardzo popularne i kosztuje 17 funtow miesiecznie do 4k GBP. Zaloz Daytone bo ten drugi taki mniej meski