Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

gustaw6666

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3351
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Zawartość dodana przez gustaw6666

  1. Co do przestronności to trudno się nie zgodzić ale pozycja za kierownicą ww. BMW i Mercedesa są wyśmienite. Włączając w to ergonomię podparcia obu łokci w czasie jazdy.
  2. A SOT mierzy się na jakiej jasności? Ja zawieszam poszukiwania. Dostałem w darmowy wynajem od żony A5 2015.
  3. Arteon. Teoretycznie klasa A5 choć przestronnością raczej przypomina A7. Oczywiście, że można uznać, iż generalnie kwoty za auta wyższych klas są horrendalnie wysokie.
  4. A Audi o porównywalnej przestrzeni i wyposażeniu ile? 350k czy bardziej 400? I tu Świat nie oszalał?
  5. No kiedyś tam będzie Mnie Sub ceramiczny genialnie brzmiał na nato. Nato spartańskie, Sub nieco błyszczący, balans idealny.
  6. Wynik od bardzo dobrego do niewiarygodnie niskiego w zależności od tego czy przeważały prędkości bliżej 120 czy 140. Z całą pewnością np. moje e60 3,0 258 KM AWD nawet przy zaledwie 120 kph potrzebowało około dyszkę benzyny. To potężny spadek mocy, nie zdawałem sobie sprawy ze skali tego zjawiska.
  7. Aa, oki. A jaka to wersja Lexusa? Inna sprawa, że wbrew wielu domniemaniom amerykańskie 5,7 bywają zaskakująco oszczędne. Jeździłem jakiś czas 300M i to paliło mniej i było mocniejsze od mojej BMW 540i e39.
  8. Irek, to nadzwyczaj dobry wynik, ile mniej więcej w takich warunkach pali 5,7? Jeszcze a propos downsizingu - dużo jest krytycznych głosów pod adresem chociażby litrowych silników. Trzeba jednak zauważyć, że one w cennikach nie wypierają dwulitrowcow tylko raczej silniki atmosferyczne 1,3-1,4. I w porównaniach z nimi robią z nich pod względem mocy, elastyczności i zużycia paliwa przyslowiowy wiatrak.
  9. Nie wiedziałem, że Mazda 3 jest aż tak tandetnie zrobiona. Słyszałem, że głośna i ciasna ale te uchybienia jakościowe przywodzą na myśl Dacie. Dobrze, że przynajmniej im się udało nieźle ograniczyć zużycie paliwa pomimo sporej pojemności. Ogólnie raczej słaba pozycja w swojej klasie. Ja w klasie kompakt ponownie wybrałbym Golfa, przychylam się do najczestszej opinii, że to zdecydowanie najlepsze auto w klasie. Nawet jeśli nie wygrywa którychś pojedynczych konkurencji - wszędzie jest w czołówce. Nie ma punktów słabych, które mogłyby wkurzać, świetnie jeździ. Ja do najtańszej wersji dokupiłem fotele sportowe które kosztowali jakieś 1000 zł wraz z szufladami, podłokietnikiem z tyłu i lepszą tapicerką. Cichutkie, wygodne, zwinne i praktyczne auto, gdybym kupił go z silnikiem 150 KM i automatem to nazwałbym go najbardziej uniwersalnym autem na Świecie.
  10. Mam zastrzeżenia do procedury pomiaru spalania przez autocentrum.pl. Bez pomiaru w dwie strony tym samym odcinkiem trasy i uśrednienia - to wg. mnie nie jest wiarygodne.
  11. Jeśli chodzi o zużycie paliwa współczesnych turbo benzyn to z autopsji długoterminowo znam przede wszystkim 1,2 TSI 85 i 110 KM oraz 2,0 BMW. W każdym przypadku jest to rewelacja i rzeczywiście bliżej diesla niż kiedyś.
  12. To poszło w takim kierunku jak piszesz. Ale warto dostrzegać takie przypadki jak zmiana przez VW fatalnego 1390 ccm na uchodzący za świetny, trwały ( przynajmniej relatywnie ) i niezawodny 1395 ccm.
  13. Ale filtr w benzynie to zupełnie inna bajka niż w śmierdzielu, w kontekście kosztów jak i kłopotliwości. Podobnie jak wtryskiwacze. Zresztą takie filtry w benzynach pojawiały się już dawno temu.
  14. Wiem, Adrian. Mondeo 1,0 to rzeczywiście wygląda jak pół tyłka zza krzaka. A pewnie nikt by się nie czepiał o Mondeo 2,0 120 KM. Rzecz w tym, że to litrowy Eco Boost byłby w tym porównaniu ewidentnie, użytkowo szybszy i mocniejszy. Bez przesady, że dzisiejszy Diesel jest skomplikowany jak benzyna. Czy w benzynie musimy dolewać ad Blue czy serwisować okresowo filtr cząstek stałych? Poza tym wtryskiwacz benzynowy do TSI to jakieś 50 czy 100 zł a do klekota?
  15. Choć przywykłem już do boksera z długim ogonem - uważam zakaz obcinania za bzdurę. Pamiętam pierwszy miot i wtedy dziadek z niewiedzy popełnił błąd i obcinaliśmy po dwóch tygodniach - szczenięta darły japy konkretnie. Po 5 dniach - prawie zero. A uszy kopiowało się pod narkozą więc również bez maltretowania psa.
  16. To prawda, choć można się przyzwyczaić. Mój przedostatni bokser miał krótki ogon a ostatni - długi. Jutro suka Dorotka z hodowli Ewenement ma randkę. Trzymajcie kciuki
  17. A propos obcinania ogonów u psów. Za mojego dzieciństwa suka boksera u moich dziadków wychowała w ciągu 6 lat 52 szczenięta z 6 miotów. Pomagałem dziadkowi obcinać im ogony. Podstawowa sprawa to robić to w pierwszym tygodniu życia gdy są jeszcze slepe. Ich ogony są wtedy jeszcze tak znikomo unerwione, że one nawet przy tym nie zdradzają objawów bólu, nie piszczą.
  18. Ewidentnie potwierdza się, że im mniejsze auto i im mniejszy silnik tym większa możliwość redukcji konsumpcji przy małych obciążeniach. Gdyby porównać zużycie przy 60 kph to prawdopodobnie litrowy zrobiłby miazgę z 1,2. Ten drugi usztywnia się w okolicy zużycia 4,0 a mały pewnie zszedłby w okolice 2,9. Świetny ten 1,0 TSI co sygnalizował Pertyński. Oby był tak trwały i niezawodny jak dobrze jeździ.
  19. Ale kultowe 1,9 TDI to też pokłosie ówczesnego downsizingu bo te motory w wielu przypadkach wyparły wolnossące, większe diesle. To nie downsizing czy wysilanie jednostek jest z gruntu złe. Złe jest projektowanie takich silników bez poszanowania nauki zwanej wytrzymałością materiałów.
  20. A czy downsizing i jednoczesne doładowanie diesla które dokonały się już dawno to też pomyłka? Czy wolnossący trzylitrowy diesel z W124 byłby stosowniejszy niż dzisiejsze dwulitrowe turbo w klasie E?
  21. Adrian a czy np. 2.0 120 KM z Mazdy byłby wg Ciebie przyjęty przez rynek jako godny pełnienia roli jednostki podstawowej w Mondeo?
  22. 3,7l/100 przy 90 kph to jest rewelacja w tym 1,0 TSI.
  23. Ona ma 40 mm i genialnie leży na nadgarstku, pomimo niebagatelnych 15 mm grubości. I tak jako rzeczy Mariusz - gumowy pasek jest niesamowicie wygodny. Przy dwóch wiodących zegarkach starałem się aby oba były możliwie uniwersalne. Przy 4 czy 5 - niech sobie będzie jeden sportowy, nawet pstrokaty. Marek, dokładnie tak jak piszesz. Przy czym jedynym mechanicznym chronografem w zasięgu finansowym z którego da się zrobić praktyczny użytek na wyścigach samochodowych czy żużlowych jest to El Primero striking second, który czytelnie pokaże wynik z dokładnością do 1/10 s. Natomiast 1/8 s, w dodatku przez lupę raczej bo na podziałce sekundowej - i tak skazuje mnie na kwarca.
  24. Spędziłem weekend w toksycznym, szkodliwym towarzystwie kolegi Mechesa. Momenty w których był względnie trzeźwy ( ) spędziliśmy na wiadomych tematach. Oczywiście musiałem dać się zapłodnić jakimś niepokojem zegarkowym i jest to powrót do pomysłu na chronograf. Gadaliśmy o klasycznych Moonwatchach, Tuesdayu, Autavii i innych zegarkach w przeróżne sposoby powiązane z historią marek a niewiele lub wcale wnoszących prawdziwej stylistycznej świeżości i innowacyjności. Jak dla mnie to jakaś jeśli nie plaga to co najmniej nadmiernie powszechna tendencja. Same reedycje, odgrzewane kotlety jak Autavia ( pomimo, iż bardzo mi się podoba ), wiecznie żywe archaiki jak Moonwatch czy farbowane ( stare ) lisy jak Tuesday ( który też jest super, choć eksploatacyjnie ( dla MNIE ) pełen jest jak Moonwatch drobnych wad jak manual w połączeniu z niewygodną koronką, WR50 czy brak datownika ). Koniec końców na tę chwilę coraz bardziej się skłaniam ku modelowi Omegi który choć zapewne skromniejszą - pisze zupełnie SWOJĄ, WŁASNĄ historię. Który ładniejszy, biały czy szary?
  25. gustaw6666

    Buty

    Właśnie czy jak poskaczę w ciągu dnia po kałużach tudzież błocie pośniegowym to nie zdegradują się jakoś, nie zawilgotnieją w sposób ciężki do suszenia lub nie zdeformują?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.