Rafał, potem opiszę zużycie paliwa 330e szerzej. A więc tak. Dotychczasowe, średnie zużycie benzyny na poziomie 6,4 uwzględnia dłuższe trasy, których w niewiele ponad miesiąc zdarzyło się kilka. Standardowy tydzień gdy trzy razy jadę do pracy 26 km i wracam około 50 km, załatwiając sprawy na mieście oraz w pozostałe trzy dni jeżdżąc trasy około 100 km i jeden dzień 150- 200 km - auto zużywa regularnie 5l na setkę. Plus około 11 ładowan tygodniowo, po około 2 zł za pełne ładowanie w drugiej taryfie- 7 razy w garażu, 3 razy w firmie i raz u kolegi w firmie. Do tego czasem w jednej galerii handlowej. Nie szukam gniazdka przy każdym możliwym postoju, żeby jeździć za przysłowiowy damski ch*j. Jadąc do pracy zazwyczaj robię to jakby się paliło i na koniec jazdy komputer pokazuje zużycie 1,5 l na setkę. To 26 km które bez problemu można przejechać na samym prądzie. Jadąc z pełną baterią trasę 92 km drogą krajową z prędkością przelotową 120, dynamicznie wyprzedzając- kończę trasę z pustą baterią i zużyciem 5,0. Wracając od pustej baterii z tą samą prędkością, tą samą drogą - 7,3. Najmniejsze zużycie paliwa w mieście przy bardzo delikatnej jeździe do 50 kph, z pustą baterią - 4,8 - 4,9. Trasa 200 km z ostatniego spotkania we Wrocławiu, dynamicznie, gdzieniegdzie, tam gdzie pusto- sporo szybciej niż kodeks stanowi - 8 l. Stałe prędkości: 180 kph - około 11,5 l 160 - ok. 9,5 120 - ok. 7 90 - niecałe 5. Reasumując - średnio 25-30 km można na samym prądzie tudzież zużywając go tam gdzie benzyna jest najmniej ekonomiczna- tak najlepiej. Gdy prąd się skończy i potem bateria się ładuje przy zwalnianiu i hamowaniu i potem napędza go przy małych predkosciach czyli tam gdzie benzyna jest najmniej ekonomiczna - auto pracuje jak zwykła hybryda. Pali wtedy więcej niż 330d a mniej niż 330i. W mieście pewnie jak 330d lub nawet mniej, na autostradzie niewiele mniej niż 330i. Na trasach krajowych pewnie gdzieś w połowie między 330d a 330i. Dużo, mało?