Gravel to gravel. Nie zastąpi mtb w terenie, nie pociśnie jak szosa na ustawce. Ale dla świadomego pedalarza daje sporo frajdy w zróżnicowanym terenie.
W moim przypadku jest to ten drugi rower do luźniejszych przejażdżek oraz po sezonie.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.