Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Jan M. Krawczyk

Stowarzyszenie
  • Liczba zawartości

    2805
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez Jan M. Krawczyk

  1. JSWatch z Islandii ma w swojej kolekcji również model wykorzystujący ten wulkan. A konkretnie tarczę z pyłu wulkanicznego: http://www.jswatch.com/frisland-go-special-edition Cudny cudak
  2. Piękny. Gratulacje. Obecnie poza zasięgiem, ale zajmuje zaszczytne miejsce wśród zegarowych marzeń
  3. Fakt, jednak nie pisałem o działaniach departamentów sprzedażowych i Zarządów prowadzących manufakturę, ale o samą markę i jej klasę. A tej przecież ani Ty, ani ja nie kwestionujemy
  4. Magik. dobrze napisał i to przecież nie wina AP, kto kupuje ich zegarki. Pewnie wolelibyśmy, aby ich modele nosił Elon Musk, Stephen Hawking, Cindy Crawford lub Jan Paweł II... ale chyba nie można odebrać klasy manufakturze tylko z uwagi na kupujących?
  5. Ach, bordo podoba się zdecydowanie. Ale jest mniej uniwersalny i mimo niewątpliwego uroku, chyba wybór będzie pomiędzy tą dwójką
  6. Zdecydowanie się zgadzam. Gdybym się decydował, to na wersję z bransoletą, ale tylko z uwagi na późniejszą, łatwiejszą, sprzedaż. U mnie od razu wylądowałby na pasku
  7. Jakoś nie jestem w stu procentach przekonany i ciągle różne myśli chodzą po głowie. Który lepszy? Granatowy czy może jednak ktoś jest za wersją czarną?
  8. W moim przypadku również trochę dodatkowego materiału reklamowego przesłanego na mail i najnowszy katalog w skrzynce pocztowej w celu zainspirowania nowych zakupów
  9. Ech. I kiedy już utwierdziłem się w przekonaniu, że smartwatche nie są dla mnie... pojawia się taki Breitling. Ja nawet nie lubię tej marki. I czemu mi się podoba i go chcę?
  10. On generalnie jest wielkim pasjonatem zegarków. Dla Hodinkee pisze też czasem teksty. Ciekawa postać.
  11. Tak, ten i kilka innych również mierzyłem. Mi osobiście nie podszedł zbytnio, ale na pewno znajdą się miłośnicy tego modelu. Z tyłu ma bardzo ładnie wykonany, na pewno bliższy oryginałowi, dekiel. Delikatny, o pięknym szlifie i z wizerunkiem Siluro a Lenta Corsa. Ja akurat chciałem oglądać mechanizm (w tym modelu jest P.5000), więc pełny dekiel nie do końca mi się podoba. Tarcza ma nawiązanie do ośmiodniowych modeli z mechanizmami Angelus w postaci kółeczka z napisem 8 Giorni Brevettato i małą sekundą. Wygląda ciekawie, ale jednak ja lubię kształt cyfry 3 i tą też wolałbym tu oglądać. Ostatnią rzeczą, która mi nie spasowała jest brak konstrukcji kanapkowej. Podoba mi się ta trójwymiarowość prostych i czytelnych tarcz Panerai. Pewnie są zwolennicy tego rozwiązania, to jednak nie moja bajka. I choć większość kupujących i tak skorzysta prędzej czy później z kunsztu artystycznego kolegów eye_lip, Bartekk i innych, warto docenić świetnie wykonany seryjny pasek tego modelu. Prosty i surowy, ale ciekawy. Pozdrawiam
  12. Chopard z Bentleyem lub Bugatti? Fajne połączenie.
  13. Faktycznie bardzo fajny, ale mi trochę przeszkadzała mocno błyszcząca wskazówka sekundowa. Trochę bazarowo. Chyba nadal granatowy jest moim numerem jeden
  14. Na pierwszym Hublot, na drugim Chopard Mille Miglia?
  15. Może na jutro zdąży mikołaj z UPS?
  16. Mam pytanie do znawców marki. Czy model 510 miał kiedykolwiek tarczę w konstrukcji kanapkowej? Wydawało mi się, że widziałem takie zdjęcia, ale ostatnio mierzyłem ten zegarek i były tylko malowane. Przeglądając najnowszy katalog również wydaje się, że są jedynie malowane
  17. Obecnie zarówno 510, jak i 512 w okolicach 31000 zł. Ale z racji niezmiernie sympatycznej właścicielki, dość szybko osiągają poziom 26000 zł.
  18. Koszula i marynarka trochę zaburzają, ale gdy kiedyś się zdecyduję, jego naturalne środowisko to będą nieformalne marynarki i weekendowa zabawa z córką I faktycznie, prawdziwy Pam, to duży Pam Mam 17,5 cm. I też wydaje mi się, że 512 wygląda lepiej. Piekielnie mi się podoba, ale nie takie było założenie. Może kanapkowa konstrukcja indeksów tej 512 w porównaniu do malowanych w 510 wzbudziło dodatkową niepewność. Nowsze serie chyba mają również kanapkową? I jeszcze gdyby była jakaś wersja z tą kawową lumą, wróciłbym do 510. A tu ten Radiomir narobił zamieszania. Pozytywnego. Ale jednak
  19. Zgadzam się, choć chyba słowa desmo bardziej do mnie przemawiają. Niech wygląda jak zwyczajna wersja, ale w rzeczywistości jest diabelskim stworzeniem Coś jak RS, M i AMG
  20. Wiercił dziurę w głowie, wiercił i wywiercił. Na początku nie rozumiałem o co chodzi z tymi wszystkimi Panerai, ale w końcu i za mną zaczęły chodzić. Po wielokrotnym przemyśleniu tematu, stwierdziłem, że PAM 510 jest dokładnie tym co jest dla mnie kwintesencją Panerai. Prosto, estetycznie, czysto i na dodatek in-house. Zasłonięty straszliwie, ale jednak ich własny. Nie byłem tylko pewien czy 44 mm będą dobrze wyglądały na moim nadgarstku. Ostatecznie udało się go założyć na nadgarstek. Co myślicie? Jednak jednocześnie zaproponowano mi zmierzenie PAM 512. Od początku twierdziłem, że tylko Luminor Marina. Nie widziałem sensu mierzenia Radiomira. No i... oczywiście zasiał ziarno niepewności. Piekielnie mi się ten zegarek podoba. Genialny kolor lumy. Wielkością chyba bardziej pasuje, styl w rzeczywistości również mi bliższy. No i co robić? Sami zerknijcie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.