Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Jan M. Krawczyk

Stowarzyszenie
  • Liczba zawartości

    2805
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez Jan M. Krawczyk

  1. Stalowy dekiel wygląda fajnie, ale jakoś ta wersja z Top Gun już średnio. Trochę jak naklejka i taka niepotrzebnie kolorowa. Przy Małym Księciu potrafili zrobić to ładnie, tu jakoś nie jestem przekonany
  2. Bardzo fajny. Pięknie się prezentuje. Może jeszcze kilka zdjęć?
  3. Na watchfreeks stwierdzili, że to Alain Silberstein Krono Bauhaus Titanium. Choć tych kolorowych wskazówek tak bardzo nie widać
  4. Cóż, byłbym hipokrytą, gdybym nie napisał, że myślę dość podobnie. Nawet w zeszły weekend prowadziłem dyskusję z moim znajomym na temat znaczenia słowa snobizm. Przy okazji dyskusji o butach, stwierdziłem, że jest coś takiego jak pozytywny snobizm, co spotkało się ze sprzeciwem językowych purystów. Podpartym po chwili definicjami ze słownika języka polskiego i innymi źródłami, które zmusiły mnie do przyznania im racji. Następny dzień spędziłem zamęczając znajomych nauczycieli akademickich studiów humanistycznych i wertując słowniki w sieci, i nic. W sumie nie ma chyba odpowiedniego słowa na to o czym myślimy pozytywny snobizm zegarkowy. Mimo, że pewnie większość z obecnych tu pasjonatów doskonale czuje, że tym właśnie jesteśmy
  5. A co ma piernik do wiatraka? Dokładność mierzenia czasu nie ma nic wspólnego z precyzją wykonania. Prawie każdy kwarcowy będzie dokładniejszy niż mechaniczny, i jednocześnie może być niedokładnie złożony, z upapraną chińskim klejem tarczą. Jakość wykonania nie ma nic wspólnego z precyzją wykonywania powierzonego mechanizmowi zadania. Jeśli chodzi o przykład z czajnikami, to wodę zagotuje szybciej ten, który będzie miał mniejszą pojemność i większą moc, a jakość wykonania nie ma nic do rzeczy. Snobizm natomiast jest pojęciem negatywnym. To chyba zbyt duże uogólnienie, aby nazywać każdego pasjonata sztuki zegarmistrzowskiej snobem, tylko dlatego, że bierze pod uwagę coś więcej niż tylko dokładność mierzenia parametrów. Snobizm miałby miejsce gdyby celem było zaimponowanie innym, a nie gdy robimy coś dla siebie i jest to nasza pasja. Nie wiem czy faktycznie o to chodziło, czy może daję się w wciągnąć w dyskusję, w której pewnie każdy z nas ma podobne zdanie i rozwodzimy się tylko nad tym niepotrzebnie
  6. W moim przypadku z kategorii zbliżonej ideologicznie do zegarków, będą buty. W kwestiach kulinarnych,... cygara i wina
  7. Nie polemizuję. Jednak zawsze pozostaje jeszcze jakość wykonania, dbałość o szczegóły, piękna linia i kwestie ogólnego odbioru wizualnego. Od prestiżu te elementy nie są uzależnione, choć na pewno im większą metkę można przed nimi postawić, tym jest łatwiej takowe zrobić. Niemniej jednak na pewno nikt nie powie, że cena jest tożsama z prestiżem Więc ja na obronę PP i innych postawię wygląd i jakość
  8. U mnie na krótką chwilę, żeby rozchmurzyć kolorkiem ten paskudny Krakowski dzień
  9. W zupełności się z tym zgadzam. Mój tatusiowóz się nie obraził. A wnętrze tego Mercedesa, mmm...
  10. U mnie natomiast powrócił na rękę również w kompozycji z kierownicą. Już nie tak piękną niestety
  11. Fantastycznie wygląda ta deska i ta kierownica. Po prostu piękne. Zegarek też się przyjemnie prezentuje
  12. Myślę, że pewnie z jednej strony chodzi o łatwość wymiany na inne, z drugiej o mnogość opcji do wyboru, a z trzeciej o jakość wykonania. Ale jeśli mówimy o rewolucji, to chyba na razie nie ma o czym. Zobaczymy jak będą wyglądały aplikacje i co rzeczywiście będzie się z nim dało zrobić sensownego.
  13. Żeby trochę ubarwić wątek, dorzucę do dyskusji trochę grafik nowego zegarka od Apple. Nawet jeśli jakoś specjalnie możliwościami nie zaskoczył, na pewno nie można mu odmówić próby przygotowania urządzenia, które można w pewnym zakresie do siebie dopasować z racji sześciu różnych kolorów kopert, dwóch rozmiarów, wielu pasków itp.
  14. Niesamowicie mi się spodobał. To jak fajnie mieni się ta tarcza w tym modelu i Ingenieur jest trudne do pokazania na zdjęciach. Jedyne co mi się nie podobało, to wygląd indeksów. Trochę jakby były wypełnione korektorem biurowym. Ale jakoś tak ogólnie IWC coraz bardziej do mnie przemawia. Zaczynało wśród marek, których nie brałem pod uwagę, a teraz w kolekcji docelowej (jeśli coś takiego w ogóle istnieje) są już dwa modele
  15. A potem jeszcze rzut oka na piloty od IWC. W wersji tańszej: i droższej
  16. Ja dziś podczas karmienia przez żonę dziecka obiadkiem w galerii, wymknąłem się na chwilę na przymiarki. Zdjęcia niestety robione telefonem w średnim do tego miejscu Fajny, ale straszny grubas
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.