"Mission Impossible" - bardzo dobry (mówię jako całkowicie nieobiektywny fan Tomka od gdzieś tak 1986 chyba ). A wczoraj przy szklaneczce wzięło mnie na londyńskie wspominki przy:
Ojca widziałem na różnych fotkach (kiedyś z ciekawości trochę poszukałem fotek Jana Kulczyka z zegarkami) z kilkoma różnymi Breguet. Być może córka odziedziczyła sympatię dla marki.
A ja przypomniałem sobie "Wielkiego Gatsby" z Redfordem (1974) i doszedłem do wniosku, że po tej ekranizacji, autorzy filmu z Leonardo mogli właściwie osadzić go w realiach 2015, gdzieś na Ibizie, i wyszłoby lepiej, bardziej oryginalnie. A w bonusie, moja ulubiona od dzisiaj 39-latka. Happy b-day, Rhona.
Tears for Fears BARDZO lubię. A Flock of Seagulls też całkiem ok. Z tego okresu, mam też sentyment do ABC i np. Spandau Ballet.
https://www.youtube.com/watch?v=oIzL3_LkKio
Typ jest już teraz znany, szerzej przede wszystkim dzięki zegarkowi. Swoją drogą, nigdy nie pojmę, jak można płacić takie pieniądze za coś tak brzydkiego.
A propos filmów "średnio starych" (1975) , przypomniałem sobie "Barry Lyndon'a". http://www.filmweb.pl/film/Barry+Lyndon-1975-4063 Cóż, Kubrick to był jednak gość.
Aktualny ranking klubowy UEFA: 1. FC Basel - 17 miejsce; 2. Celtic Glasgow - 46 miejsce; 3. Lech Poznań - 197 miejsce. 4. Legia Warszawa - 76 miejsce. Cuda się zdarzają, ale rzadko.
Polskie drużyny są za cienkie na LM - i nic tu nie zmieni kupowanie gwiazd naszej cienkiej, jak barszcz pseudoligi, ani jakichś Nieudacnikovacóv, czy innych Patałachidze.
Niemożliwe, żeby to było takie proste. Z pewnością pogłębiona analiza Dariusza Szpakowskiego wyklaruje nam RZECZYWISTY obraz meczu. ;) P.S. No i nie pomyliłem się. Dariusz Szpakowski NIGDY nie straci mistrzowskiej formy: "Będąc realistą, trzeba by być niepoprawnym optymistą". :D
Nic się nie stało. Jutro Legia pokona minimalnie FC BógJedenWieSkąd i udowodni potęgę polskiej piły klÓbowej. A i Lech pewnie da radę w eliminacjach do Ligi Pocieszenia z MSV Scheissundschwarzkopf.
A więc Michel Platini, który wziął grube miliony od Surkiza za EURO 2012 w Polsce i na Ukrainie, będzie teraz odnawiać światowy futbol jako szef FIFA. To jakby consigliere awansował na capo di tutti capi.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.