Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Jogi

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2571
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez Jogi

  1. O czym Ty piszesz? Informacje o ich 4 liniach modelowych mechanizmów kwarcowych pochodzą właśnie od Ety i są publicznie dostępne. Wyżej twierdzisz, że mechanizmy entry level (m. in. Trendline) są najgorsze, a mechanizmy z wszystkich wyższych linii (m. in. Normflatline) są lepsze. Podałem Ci przykłady dwóch mechanizmów z obecnej oferty, z różnych poziomów. W tym drugim podobno nie ma elementów z tworzyw sztucznych. W zasadzie to proste porównanie obala wszystkie Twoje teorie. A teraz odpowiedz na pytanie, zamiast znowu mącić. W czym wskazany model z linii Normflatline jest lepszy od wskazanego modelu z linii Trendline?
  2. ETA F06.111/115: - linia modelowa: Trendline - cena: ~19 USD (~70 PLN) - czas pracy na jednej baterii: 5-8 lat (w zależności od zastosowanego ogniwa) - technologia HeavyDrive - liczba kamieni łożyskowych: 3 ETA 902.101: - linia modelowa: Normflatline - cena: ~16 USD (~60 PLN) - czas pracy na jednej baterii: 3 lata - liczba kamieni łożyskowych: 4 Dokładność obydwu mechanizmów jest taka sama. I obydwa pochodzą z aktualnego katalogu producenta. W czym wskazany model z linii Normflatline jest lepszy od wskazanego modelu z linii Trendline dla końcowego użytkownika? Poza oczywistym faktem, że Normflatline będzie tańszy w wymianie. A w katalogu Ety, poniżej linii modelowej Trendline jest jeszcze Fashionline.
  3. Kłamstwo Kłamstwo. Kłamstwo Kłamstwo Manipulacja
  4. W sensie, że niczego nie jesteś w stanie się nauczyć i nadal myślisz, że można publicznie opowiadać dowolne bzdury, bo nikt nie zwróci na to uwagi? A nawet jak zwróci, to zawsze można próbować go zdyskredytować przypisując mu swoje cechy? Nie wiem jak inaczej zinterpretować ten komentarz o poczuciu humoru. Idąc Twoim tokiem myślenia, gdyby firma ETA stworzyła mechanizm „10 razy lepszy” technicznie, ale z jakiegoś powodu ulokowała go w katalogu na poziomie wejściowym swojego portfolio (np. z przeznaczeniem dla Tissota, zamiast dla Omegi), to samo to wystarczyłoby Ci do stwierdzenia, że mechanizm ten jest marny. No i kto tu ulega wpływowi marketingu? Marketingu, który to wmówił Ci, że jak coś jest z wyższej półki, to już samo w sobie świadczy to o tym, że użytkowo jest lepsze i trwalsze, a jak coś jest z tzw. poziomu wejściowego, to jest marnym bublem. I dlatego przede wszystkim należy zwracać uwagę na aspekty konstrukcyjne danych modeli i parametry użytkowe, a nie wyłącznie na to, gdzie w katalogu się on znajduje. Zacznij więc może podążać za swoimi naukami i naucz się czytać nie tylko foldery reklamowe. Bo jedyne co ja muszę, to przestać wdawać się w dyskusje z ludźmi Twojego pokroju, którzy potrafią jedynie szafować arbitralnymi, wyssanymi z palca twierdzeniami, czepiać się słówek i unikać odpowiedzi na konkretne pytania, by się wybielić. Starałem się odnosić do różnych aspektów budowy mechanizmu , Ty nie odniosłeś się do żadnego z nich ignorując niewygodne dla Ciebie pytania. Gdy ktoś odnosi się do danych pochodzących z katalogu producenta, to zarzucasz mu bycie pod wpływem marketingu, a producentowi kłamstwo. Gdy chwilę później sam używasz tych samych danych, to już wszystko jest super i cacy. Gdy ktoś daje przykład swojego zegarka pracującego latami, to każesz mu zakładać nowy wątek. Ale jak już sam używasz jako argumentu przypadku Twojego zegarka, to znów wszystko jest super i cacy. Weź chłopie dojdź do ładu sam ze sobą, zanim znowu do mnie napiszesz.
  5. Jogi

    Casio do kwadratu

    Wiem o czym piszesz, też zwróciłem na to uwagę, ale założyłem, że taki był projekt, bo na kilu egzemplarzach które miałem w rękach było dokładnie tak samo. Ten sam, powtarzający się wzór. Myślałem, że chodzi może o jakiś nadmierny luz pomiędzy ogniwami. W jednym z egzemplarzy coś takiego zaobserwowałem. Tzn. nie było tragedii, jakbym nie miał innych w rękach, to bym pewnie nie zwrócił na to uwagi.
  6. Jogi

    Casio do kwadratu

    Marcin, a co jest nie tak z bransoletą?
  7. Nie odwracaj kota ogonem Smerfiku. Fajnie, że się czegoś nauczyłeś.
  8. To chyba jednak nie są synonimy. https://dictionary.cambridge.org/pl/dictionary/english/entry-level Wytłumacz to autorom słownika Cambridge.
  9. Skończ manipulować, bo nie powiedziałem niczego, co by przeczyło któremukolwiek zdaniu, na podlinkowanej przez Ciebie stronie. W którym miejscu pada tam słowo "najsłabszy"?
  10. Ale co wiem lepiej? To, co napisałem wczoraj? Ja się tylko nie zgodziłem z Twoją opinią, gdy twierdziłeś, że to marny mechanizm. Bo to, że jest tani i jest montowany w najtańszych modelach marek SG, nie oznacza, że jest kiepski i nie spełnia należycie swojej roli. A Ty w swoim świecie zrobiłeś ze mnie orędownika najtańszych mechanizmów i wkładasz mi w usta słowa, których nigdy nie wypowiedziałem, jakoby to był nie wiadomo jak wysokiej klasy mechanizm. A firma ETA, ani żadna inna w jakiejkolwiek branży, nie twierdzi, że któryś z jej podstawowych wyrobów jest najsłabszy.
  11. A gdzie ja przedstawiłem swoje kryteria dotyczące doboru mechanizmu, że decydujesz co jest z nimi zgodne a co nie jest? Ja jedynie nie zgodziłem się z Twoim poglądem i wytłumaczyłem dlaczego. W odpowiedzi otrzymałem kolejne niczym niepoparte twierdzenia i nadinterpretacje moich wypowiedzi. I skoro nie zmieniłeś tematu, to wciąż czekam na odpowiedź na swoje pytanie.
  12. Zamiast zmieniania tematu i dobierania mi idealnego zegarka, powiedz mi, które cztery kamienie zostały zastąpione "buksami".
  13. Nie wystarczy. Twierdzenie trzeba jeszcze jakoś udowodnić. F06.xxx ma prostszą konstrukcję, mniej elementów wymagających łożyskowania i z tego wynika mniejsza liczba łożysk w stosunku do starszej 955.112.
  14. Misiu kolorowy, po pierwsze to się nie denerwuj, a po drugie, to co Ty mi tłumaczysz? DFA to akurat wykorzystuję na co dzień w pracy i nie ma to nic wspólnego z jakimkolwiek folderem reklamowym, ani w ogóle marketingiem. To po prostu określone podejście do projektowania wyrobu. A pozostałe dane pochodzą z oficjalnych materiałów producenta. I jeśli uważasz, że to same kłamstwa i te technologie nie działają, czy w ogóle nie istnieją, to ja do Twojego świata teorii spiskowych wchodzić nie zamierzam. Zapytałem Cię grzecznie i kilkukrotnie o doprecyzowanie Twoich arbitralnych twierdzeń dotyczących marności współczesnych mechanizmów kwarcowych ETA F06.xxx. W odpowiedzi cały czas otrzymuję ten sam bełkot i te same arbitralne twierdzenia o plastikowych częściach, o Twoim nieserwisowanym od ćwierć wieku Tissocie, o "gorszym łożyskowaniu" itp.. Zero konkretów dotyczących konstrukcyjnych aspektów danego mechanizmu. A na koniec jeszcze mi wyjeżdżasz z poradami życiowymi i tłumaczysz, że kamienie to to są właśnie te łożyska.
  15. Co to znaczy dużo "gorsze łożyskowanie"? Zmieniono schemat łożyskowania? Zastosowano inny rodzaj łożysk? Bo chyba nie chcesz powiedzieć, że łożyskowanie jest dużo gorsze w jednym mechanizmie, bo inny mechanizm ma więcej łożysk? Każda przekładnia, nie tylko w zegarku, ma dokładnie tyle łożysk, ile potrzebuje do prawidłowej pracy. F06.115 i 955.112 to różne konstrukcje. Nowszy mechanizm ma mniej łożysk, bo mniej jest elementów wymagających łożyskowania. Przecież nikt sobie tak o nie usunął łożysk, pozostawiając lewitujące wałki. Precidrive (nie Puredrive) to m. in. termokompensacja. Te +/- 10 sekund to jest deklarowana maksymalna tolerancja. Równie dobrze mechanizm może np. spieszyć o 2 sekundy na rok. Dodatkowo ETA stosuje w tych mechanizmach technologię Heavydrive, która m. in. przeciwdziała negatywnym skutkom wstrząsów. Fakt, że niektóre elementy przekładni wykonano z tworzywa sztucznego, nie świadczy o tym, że żywotność będzie niższa. Wiele jest tworzyw polimerowych, które nie wymagają smarowania ani konserwacji, a co za tym idzie, konstrukcje z nich wykonane mogą mieć dłuższe okresy między przeglądami. Ponadto F06.111/115 to nie jest mechanizm, który zadebiutował wczoraj. Jest obecny na rynku już co najmniej kilkanaście lat.
  16. Jeśli dana część spełnia należycie swoje zadanie, to fakt, że jest wykonana z tworzywa sztucznego, a nie z metalu, nie świadczy o tym, że jest gorsza. W niektórych przypadkach tworzywo sztuczne sprawdza się lepiej niż jakikolwiek metal. Trudno też oczekiwać, że producent (i tu branża nie ma znaczenia) nie będzie dążył, do jak najmniej kosztownego wytwarzania swojego produktu. Jeśli wyrób nie traci przy tym na funkcjonalności i swoich parametrach, to nie rozumiem czemu miałoby to być coś negatywnego. Efekt rozwoju takich technik projektowania jak np. DFA (Design For Assembly). A co do samych parametrów, to według strony producenta, mechanizm F06.115, jak i każdy inny z serii Trendline, może być wyposażony w technologię PreciDrive, co daje dokładność poniżej 10 sekund w skali roku. Autonomia chodu na jednej baterii wynosi od 68 do 94 miesięcy (od 5 do prawie 8 lat), w zależności od pojemności zastosowanej baterii. Żeby była jasność, nie uważam, że ten mechanizm jest jakiś cudowny. To mimo wszystko jeden z podstawowych mechanizmów kwarcowych Ety. Ale biorąc pod uwagę m. in. powyższe, nie nazwałbym go marnym tylko dlatego, że jest tańszy i trafia do modeli marek niżej pozycjonowanych wewnątrz SG. Zasadniczo o to mi chodziło. A poniżej można sobie obejrzeć serwis "nienaprawialnej" ETY F06.111.
  17. Przez takie zdjęcia, człowiek kupuje później zegarki, których nie potrzebuje.
  18. Tyle to wiem, ale jak to się ma do rzeczywistej lepszości jednego od drugiego, w codziennym użytkowaniu? Moim zdaniem, to trochę za mało, aby nazywać F06.115 "marnym", to po prostu inna, nowsza konstrukcja.
  19. Dlaczego uważasz, że mechanizm F06.115 jest marny? W czym jest gorszy od na przykład, wspomnianego przez Ciebie, 955.112?
  20. Jogi

    Balticus Watches

    Coś musi odejść, aby przyjść mogło coś.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.