A ja wylicytowałem zajefajnego G, tylko sprzedający 5 sekund przed końcem licytacji zakończył ją przed czasem ale bez odwołania ofert sprzedaży (tego nie ogarnął), bo uznał że cena go nie zadowala I teraz normalnie dostałem maila że wygrałem licytację a on mi pisze, że zegarek nie jest na sprzedaż tylko orientacyjnie go wystawił Jak go troche postraszyłem to napisał tak: "Przepraszam , ale zegarek został utracony, zagubiony w dniu wczorajszym wiec nie jestem go Panu sprzedać.Normalnie szukam i nie potrafie znaleźć." Skończy się na negatywie, bo allegro mi napisało, że mogę w sądzie dochodzić swoich praw itp. Pozdrawiam sprzedającego