O tym co się dzisiaj stało nie ma sensu pisać bo ja już się swoje od dłuższego czasu nadenerwowałem, ale wydaje się nieuniknione to, że trenerem zostanie Mourinho. Być może będą chcieli zaryzykować jeszcze bardziej i spróbować Giggsa, ale tego bym nie chciał chyba. Arsenal jeżeli utrzyma dzisiaj swoją ostatnią dyspozycję to rozjedzie się po świętych, ale w boxing day już nie takie rzeczy się działy.