Sursum, sorrrryyy, jak Bozie kocham, miał być Songo Za dużo masła pilot, za dużo masła Coby było w temacie dziś taka rakietka. Czas odbił na niej swoje ślady co raczej dodaje uroku. Gdzieś ktoś kiedyś kupił, nosił, może w Polsce a może i poza granicami. A dziś? Dorobił się dwóch samorodków ale nadal dokładnie chodzi i cieszy oko. Czy samorodki to wstyd dla zegarka? Lepiej zachować tarczę oryginalną nawet mocowaną na nity czy lepiej wymienić na nową? Ja wolę taką. Faktycznie na tarczy widać dwie kropeczki, ot, plamki takie.