SNKA31K1 ot taki maluszek. Faktem jest że uszy nikną pod maskownicą. Na razie bransoleta pozostanie, paski to planowany zakup na przyszły miesiąc bo jak już kupować to w miarę dobre paski a te kosztują
Mechanizmu nie ruszam, za stary już na to jestem chyba żeby w rachubę wchodziło tylko rozbieranie, bez składania. Myślę ze dla laika wystarczy demontaż koronki, zdjęcie wskazówek i tarczy.
Nie będę zakładał nowego tematu. Rozebrałem dziś swój pierwszy zegarek. Zakupiony właściwie w tym celu, nauki. Niby na aukcji wyglądał tragicznie lecz poza szkiełkiem nic aż tak tragicznego w nim nie widzę. Boję się trochę brać za tarczę, no niestety nie mam czym pozdejmować wskazówek. Tak to wygląda. Macie jakieś pomysły co domowym sposobem można z nim jeszcze zrobić? Szkiełko jest porysowane, widać delikatne pęknięcie. Było wklejone. Czym je z powrotem wkleić? Z narzędzi dysponuję multiszlifierką i chyba jeszcze mam filcową nakładkę na nią.
W końcu dotarłem do domu i mogłem na własne oczy zobaczyć nowe nabytki. Piękne są. Z poljotem budzikiem był mały problem bo po nakręceniu nie chciał ruszyć. Zegarmistrz stwierdził że zakotwiczył sie (cokolwiek to oznacza) prawdopodobnie w czasie transportu chodził. Ale jest piękny, krabik wymiata, rakieta 24h stan super i pozytywnie zaskoczył mnie cornavin. Na zdjęciach wyglądał jak psu z gardła wyjęty a tu wygląda tylko na to że delikatnie go przeczyścić, wypolerować szkiełko i na rękę lub gabloty. Jest ok. Teraz oczekuję na kuriera od forowicza naszego z dostawą następnych rusków. Oj, będzie się działo.
I do mnie w końcu doszła rakieta 24h, kilka dni oczekiwana Źonka stwierdziła że w bardzo ładnym stanie wizualnym, no cóż, ja go dopiero może jutro zobaczę. Nie mogę się jeszcze doczekać przesyłki arbuza z alle, wrrrrrrrr.
Ciekawe czy za 4 dni też jeszcze będzie okazją Wiem, wiem, takich aukcji tu sie nie podaje http://allegro.pl/poljot-chronograph-zegarek-lata-80-produkcja-zsrr-i5087055321.html
A dziękuję bardzo. Z ogólnie dostępnych krabów do zakupu weekendowego ten z niebieskim ringiem najbardziej mi się spodobał. Zresztą mojej pani również. Aukcjoner miał ustawioną cenę raczej nie do przebicia choć przez chwilę miałem obawy gdy cena kraba ze 130 zaczęła szybować w górę.
Odpuściłem, za to trafiłem cztery inne, czyli podstawy radzieckiej kolekcji się otworzyły. Kupiłem krabika, poljota sygnała, arbuza, rakietę 24h oraz z nudów zalicytowałem trochę zniszczonego cornavina za 9.90 i wygrałem. Ot, będzie na zabawy w czyszczenie, rozbieranie. I popsucie
Ważne że Kirowski na forum zostaje Wiem, wiem, cena dość wysoka wyszła ale musiałem go mieć A co do Poliotów 55G, jeżeli na forumowym bazarku ceny są po 200 i 230 to po ile mają na alle chodzić?
W tych "kup teraz" nie ma żadnej informacji odnośnie werków, nie pisząc już o tym że dość długo zalegają na alle, trudno, na wszelki wypadek poluję na te z licytacji
Panowie, śni mi się po nocach Rakieta 24h. Czym różnią się te z licytacji od tych kup teraz? Zegarek będzie czasami noszony, czasami tylko nakręcany i czasami tylko odpoczywał w pudełku http://allegro.pl/antyki-i-sztuka?order=p&string=rakieta+24h&search_scope=wszystkie+dzia%C5%82y&bmatch=seng-v6-p-1-kol-1209&department=wszystkie+dzia%C5%82y
Myślę że jako osoba, która od kilku dni śledzi wszelkie aukcje radzieckich zegarków, ulega ich zauroczeniu i cały czas sobie powtarza "Muszę go mieć" mogę powoli zaliczyć się do wielbicieli tych maszynerii. Wprawdzie posiadam dopiero dwa radzieckie zegarki lecz to się zmieni. Dziś na ręku:
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.