Co prawda "stalowe" G jakoś nie trafiają w mój gust, tym niemniej gratuluje ciekawego zegarka! Ej tam. Może i bajer, ale to obowiązkowe wyposażenie w topowym modelu G! Zresztą w porównaniu do waveceptora ma szereg zalet i szczerze mówiąc mając GPS można by spokojnie zrezygnować z innych metod synchronizacji. Serio? Rozwiązanie w MTG-S, gdzie sekundnik jest sprzężony ze wskazówką minutową niezbyt mi się podoba... Włączenie jakiejkolwiek funkcji "wskaźnikowej" sekundnika blokuje na ten czas minutnik, albo przestawia go w niewłaściwe położenie. Bezsens. Uważam że znacznie lepiej jak sekundnik jest niezależnie sterowany przez oddzielny silnik jak w większości analogów G. Akurat fakt, że minutnik porusza się co 10s zupełnie mi nie przeszkadza, podobnie jak skaczący, a nie płynący, sekundnik.